Podcast #29: E–biznes w badaniach
Założenie sklepu internetowego wydaje się najprostszym biznesem pod słońcem. A z pewnością wymagającym najmniejszych nakładów w porównaniu do potencjalnych zysków. Czy to nie zbyt piękne, aby było prawdziwe? Pytamy o to Piotra Jarosza z portalu Sklepy24.pl, przewodniczącego kolegium redakcyjnego raportu „e–Handel Polska 2009″.
Chcesz dostawać powiadomienia o nowych wpisach? Dołącz do subskrybentów.
Zobacz też:
Autor: Marek Jankowski :: Kategoria: Zakładanie firmy

Blipnij o tym wpisie!
Dominik Kościelniak | 10-02-10 | Odpowiedz
Proponuje rozesłanie tego odcinka wszystkim, którzy podążając jak dawniej za oczarowaniem radziecką technologią w telewizorach Рубин, stali w kolejkach po dotacje na założenie e–biznesu. Wnioski wypełnione prognozami jak z bajki, tylko zacierać ręce – chyba nie tak prędko.
Ukłony za wskazanie młodym e–sklepowym zapaleńcom, że do wybrania świeżo upieczonego sklepu przez Klienta daleka droga.
Osobiście kupuje dość często, na co zwracam uwagę?
– wygląd, dbałość o funkcjonalność sklepu,
– właściwe pozycjonowanie – tutaj odradzam oszczędzać,
– dostępność towarów (niekiedy spoglądam nawet na dostępność tych, które mnie nie interesują, czysta ciekawość, + lub – za asortyment,
– opinie, niekonieczne te od użytkowników, bo często są nieobiektywne,
– wspomniany w audycji kontakt. Najważniejsza sprawa!! Sposób odpowiadania ma przesłane e–mail’e, rozmowa telefoniczna, czy komunikatory są wystarczającym narzędziem, by przemaglowaglować właściciela, handlowca z wiedzy, asertywności. To właśnie kontakt i obsługa klienta z pominięciem face2face w moim przypadku decyduje o zakupie. Nawet jeśli dopłacę kilka złotówek w porównaniu z najtańszym sklepie w internecie, kupuje właśnie tam gdzie w/w są spełnione.
Wspominano kiedyś w jednym z podcastów – „najlepszy klient to ten wyedukowany” – i to właśnie sklep internetowy musi sobie z nim radzić wyśmienicie, a każda wpadka rozejdzie się błyskawicznie.
adamus | 12-02-10 | Odpowiedz
super audycja, dzięki :D