Mała Wielka Firma

Jak nie stać się niewolnikiem własnej firmy

e-myth„Mit przedsiębiorczości” Michaela E. Gerbera to lektura obowiązkowa dla każdego właściciela małej firmy. Odkryłem ją dopiero teraz i żałuję, że tak późno… Choć z drugiej strony, czy doceniłbym wszystkie zawarte w niej dobre rady, gdyby obserwacje autora nie zgadzały się w 100% z moimi własnym doświadczeniami?

Scenariusz jest następujący. Pracujesz na etacie. W pewnym momencie dzieje się coś, co sprawia, że postanawiasz założyć własną firmę. Masz mnóstwo zapału. Dajesz z siebie wszystko. Jest świetnie: firma się rozwija, klientów przybywa. Sam już nie dajesz rady. Zaczynasz zatrudniać pracowników, żeby cię odciążyli. Ale po pewnym czasie okazuje się, że jakość zaczyna spadać. I choć założyłeś firmę m.in. po to, żeby pracować mniej, wcale tak się nie dzieje. Nie możesz się od niej uwolnić, a na twoich barkach jest więcej, niż jesteś w stanie udźwignąć.

Autor twierdzi, że zna sposób jak temu zapobiec. Co więcej, przetestował go na tysiącach małych amerykańskich firm, którym doradzał.

Trzeba zacząć od zastanowienia się nad tym, co ty sam – jako przedsiębiorca, ale także członek rodziny i swojej społeczności – chcesz osiągnąć w życiu. Co jest dla ciebie ważne. Na co chcesz poświęcać swój czas. Jak chcesz być postrzegany przez innych.

Później przychodzi czas na decyzję, jaka działalność pozwoli ci zrealizować te plany. Bo firma nie jest twoim całym życiem. Jest tylko narzędziem służącym do tego, żebyś żył tak jak chcesz.

Kiedy już znasz odpowiedzi na te pytania, zacznij myśleć o samej firmie. Co ważne, zacznij od końca: zaplanuj, jak ma działać, kiedy będzie już dojrzałą organizacją. A kiedy ustalisz, do czego dążysz, wystarczy już tylko wypełnić lukę pomiędzy tą wizją a rzeczywistością.

Michael E. Gerber radzi też, żeby nie opierać firmy na konkretnych pracownikach, bo ci są zawodni, lecz na uniwersalnym systemie, który pracownicy mają tylko realizować. Żeby od początku tworzyć procedury postępowania w określonych sytuacjach. Tak, jakby twoje przedsiębiorstwo miało stać się zalążkiem systemu franczyzowego.

Ta książka daje do myślenia. Ale coś mi się wydaje, że początkujący przedsiębiorcy nie będą umieli właściwie z niej skorzystać i uczyć się na błędach innych. Myślę, że najwięcej da tym, którzy mają już za sobą nieudane próby biznesowe i szukają odpowiedzi na pytanie co robić, żeby w przyszłości nie powtórzyć popełnianych wcześniej błędów.

Chcesz dostawać powiadomienia o nowych wpisach? Dołącz do subskrybentów.
Aby usunąć swój adres z listy wysyłkowej kliknij tutaj.

Blipnij o tym wpisie!

Zobacz też:

Brak komentarzy

Nikt tego jeszcze nie skomentował.

Dodaj komentarz