Parówka cielęca
Kiedyś w radiu na porannym kolegium ktoś rzucił pomysł, żeby sprawdzić ile jest cielęciny w parówkach cielęcych. Padło na mnie. Obdzwaniałem różne zakłady mięsne, ale nikt nie chciał rozmawiać. Za to „niezależni eksperci” byli zgodni: cielęcina to za dobre mięso, żeby marnować je na parówki. Jedynym elementem parówki cielęcej, w którym występuje cielęcina, jest więc nazwa.
Podobne wrażenie mam po lekturze książki Lakshmi Bhaskaran „Czym jest projektowanie publikacji? Podręcznik projektowania”. Nie odpowiada na zadane w tytule pytanie i nie próbuje nawet być podręcznikiem.




Zamów sześciotygodniowy

