Mała Wielka Firma
Mała Wielka Firma

Mała firma – duże zyski?

Nie trzeba kończyć studiów ekonomicznych, żeby z sukcesem prowadzić własny biznes. Wystarczy znać i stosować 7 sekretów efektywnego zarządzania. Opisuje je książka „Mała wielka firma”.

  • Napisz Recenzje
  • Czytaj Recenzje

Bezpłatny e–kurs

Zamów sześciotygodniowy
e–kurs, który ułatwi ci
zastosowanie wiedzy z książki
w praktyce i pomoże osiągać
coraz lepsze wyniki!

podcast

Autor

Marek Jankowski – przedsiębiorca, absolwent ekonomii, dziennikarz. Wydawca czasopisma „Branża Dziecięca”. Doradca w zakresie marketingu i public relations. Umie prosto wyjaśnić nawet najbardziej zawiłe tematy. Oraz niekiedy skomplikować te najprostsze ;–)

Kup Książkę
Zamów Kurs

Jak zainwestować 20 groszy

Co można kupić za 20 groszy? Czy taka kwota może wprawić twojego klienta w dobry nastrój albo wręcz przeciwnie – wyprowadzić go z równowagi? Może. Sam się dziś o tym przekonałem, gdy po raz pierwszy od bardzo dawna musiałem załatwić coś w Urzędzie Statystycznym.

Urząd potrzebował kserokopii mojego wpisu do ewidencji działalności gospodarczej. Kiedyś punkt ksero był na miejscu, ale już go nie ma. W zastępstwie wisi kartka: „Najbliższe ksero w Urzędzie Miejskim przy pl. Nowy Targ albo w firmie K2 Komputer przy ul. Biskupiej”. Do urzędu jest ok. 300 metrów, do sklepu komputerowego 100, więc wybrałem drugą opcję. Zaoszczędziłem 400 metrów (w obie strony). W zamian za to zaliczyłem skok ciśnienia, który pewnie skrócił mi życie o jakieś 15 minut.

Czytaj dalej »

Model pełnej ekspresji

exprNawet najlepszemu pracownikowi zdarza się czasem zrobić coś nie po myśli szefa. Nie wspominając o pozostałych ;–) Jeżeli chcesz, aby twoi ludzie zmieniali swoje postępowanie, powinieneś zwracać im w takiej sytuacji uwagę. Problem w tym, jak to zrobić skutecznie i bez zrażania do siebie innych.

Z pomocą przychodzi nam psychologia, a konkretnie: model pełnej ekspresji. Narzędzie to stworzono wprawdzie z myślą o rozwiązywaniu problemów małżeńskich, ale w biznesie też świetnie się sprawdza.

Czytaj dalej »

Czytać nie nauczyli?

busKierowca autobusu miejskiego rozpoczął pracę o 4 rano. Po kilku godzinach przebijania się przez poranne korki, około 9:30, zjechał wreszcie na pętlę, na zasłużone śniadanie. Sięgnął do torby i zaczął wyciągać bułkę. Nagle usłyszał pukanie w boczną szybę.

– O której pan odjeżdża?

Odwrócił się, żeby odpowiedzieć.

Czytaj dalej »

Podwładny czy partner?

Parę lat temu rynek pracy w Polsce określano jako „rynek pracodawcy”. O każde wolne miejsce pracy starało się wielu kandydatów, więc zatrudnionym zależało na tym, żeby nie podpaść zwierzchnikom.

Później sytuacja się zmieniła. Młodzi i wykształceni wyjechali za granicę i właściciele firm  mieli spory problem ze znalezieniem odpowiednich kandydatów. To oni musieli zabiegać, żeby wartościowi ludzie nie odeszli z firmy kuszeni konkurencyjnymi ofertami.

Te dwa przykłady pokazują, że w relacji pracodawca – pracownik każda ze stron może w różnych okresach dominować. Nie ma powodu zakładać, że to pracodawca zawsze jest górą lub odwrotnie.

Czytaj dalej »

Skiba, czyli idealny pracownik

Po co są w firmie pracownicy? Żeby wykonywać pracę, której sam właściciel albo nie chce, albo nie może wykonać sam. Inaczej mówiąc: pracownik ma wyręczać właściciela w określonych obowiązkach. Za to dostaje pieniądze.

Są jednak pracownicy „toksyczni”, których obecność w firmie pochłania nie tylko pieniądze, ale również energię i czas szefa. Dowiedz się, po czym ich rozpoznać.

Czytaj dalej »

Kogo warto zatrudnić

Dobry kandydat na pracownika to bez wątpienia taki, który ma wiedzę i umiejętności potrzebne na danym stanowisku. Ale to nie wszystko. Specjaliści od zarządzania kadrami uważają, że dużo ważniejsze od formalnych kwalifikacji, które da się w miarę łatwo uzupełnić, są cechy osobowości.

Czytaj dalej »

Nie da się?

Kiedyś do rachunku telefonicznego nie dostawało się billingu. Fotograf z Telekomunikacji jechał do skrzynki z licznikami, robił zdjęcie, wywoływał je, a później panie w księgowości odczytywały z lupą kto ile impulsów wydzwonił…

Pewnego dnia do młodego, zdolnego inżyniera zgłosił się profesor. – Siedzisz w tych komputerach, może byś wymyślił coś takiego, żeby było wiadomo kto do kogo dzwoni? – zaproponował.

Czytaj dalej »

Starsze wpisy »