Umowa o pracę to bardzo prosty kontrakt. Za określoną kwotę kupujesz umiejętności i czas Twojego pracownika. Umiejętności weryfikuje się na każdym etapie rekrutacji. Co innego z czasem. Dopiero gdy kogoś zatrudnisz może się okazać, że zegarek to dla niego tylko mgliste wspomnienie z pierwszej komunii.
Załóżmy, że Twój pracownik jest punktualny. No, prawie. Ma pracować od 8 do 16. Zawsze jest w firmie o 8:02, a wychodzi o 15:57. Ale ma wytłumaczenie: rano powołuje się na zegar na ścianie (który trochę się spóźnia), a po południu na ten w komputerze (który z kolei minimalnie się spieszy). Poza tym, jego autobus tak właśnie kursuje. No i kto by się czepiał o głupie 5 minut?
Czytaj dalej »
4 sierpnia 2008 | Kategoria:
Pracownicy |
Komentarze (9) »