Jak nie oceniać pracowników
„Oceny pracownicze nie działają” – pisze Susan M. Heathfield na About.com. Pani Heathfield ma 35 lat doświadczeń w zarządzaniu kadrami. Według niej, ocenianie szkodzi wydajności pracy, niszczy zaufanie, zaburza harmonię i wcale nie zachęca do poprawiania wyników. Prowadzi do marnowania talentów ludzi od HR–u i menedżerów, a co więcej ogranicza ich wpływ na poprawę wydajności firmy.
Wszystkie te kataklizmy grożą nam, jeżeli będziemy oceniać naszych pracowników w tradycyjny sposób.




Zamów sześciotygodniowy e–kurs, który ułatwi Ci zastosowanie wiedzy z książki w praktyce i pomoże osiągać coraz lepsze wyniki!


Dobry kandydat na pracownika to bez wątpienia taki, który ma wiedzę i umiejętności potrzebne na danym stanowisku. Ale to nie wszystko. Specjaliści od zarządzania kadrami uważają, że dużo ważniejsze od formalnych kwalifikacji, które da się w miarę łatwo uzupełnić, są
Mało kto lubi być oceniany. Każdy miał kiedyś nauczyciela, który stawiał sobie za punkt honoru udowodnienie, że na piątkę umie tylko Pan Bóg, na czwórkę on sam, a uczeń jest w stanie „zabłysnąć” najwyżej na dostateczny. I trauma gotowa.
Podobno oceny pracowników to w większości przypadków proces nielubiany ani przez szefów, ani przez podwładnych. Przez pierwszych jest często traktowany jak uciążliwy obowiązek, a drugich stresuje, bo przecież nikt z nas nie lubi być oceniany, prawda?