Pozytywnie o kryzysie
Choć światowy kryzys coraz mocniej daje nam się we znaki, to jeżeli chodzi o dynamikę branży zabawkarskiej w 2008 r. i tak ciągle byliśmy wyspą szczęśliwości. Sprzedaż zabawek rosła u nas zdecydowanie szybciej, niż w innych krajach Starego Kontynentu.
Dało się to też zauważyć podczas lutowych targów w Norymberdze. Choć łączna liczba kupców odwiedzających Spielwarenmesse spadła, Polaków pojawiło się tam aż o 17 proc. więcej niż przed rokiem. Dodajmy, że tegoroczna edycja tej największej na świecie imprezy zabawkarskiej po raz pierwszy była reklamowana w „Branży Dziecięcej” :)




Zamów sześciotygodniowy
Marek Jankowski – przedsiębiorca, absolwent ekonomii, dziennikarz. Wydawca czasopisma „Branża Dziecięca”. Doradca w zakresie marketingu i public relations. Umie prosto wyjaśnić nawet najbardziej zawiłe tematy. Oraz niekiedy skomplikować te najprostsze ;–)

Zarządzanie ryzykiem nie polega na jego unikaniu. Potwierdzają to badania renomowanej firmy doradczej McKinsey & Company. W poszukiwaniu najlepszych sposobów radzenia sobie z kryzysem, specjaliści z McKinseya przejrzeli księgi finansowe blisko 1000 amerykańskich firm, głównie produkcyjnych.
Niektórzy uważają, że najlepszym sposobem na przetrwanie kryzysu jest rezygnacja z jakichkolwiek wydatków poza absolutnie niezbędnymi. A namawianie klientów do kupowania czegokolwiek to wręcz zbrodnia. Czyżby?
W kryzysie firmy zaczynają oszczędzać. Często jako pierwsze „pod nóż” idą wydatki na reklamę. A to błąd – pisał o tym ostatnio „Brief”.
Trudny moment może pojawić się w każdej firmie. Pewnych sytuacji nie da się przewidzieć, ani im zapobiec. Ważne jest jednak, aby umieć sobie z nimi radzić. Często pierwszych kilka godzin po zaistnieniu kryzysu decyduje o tym, jak firma będzie postrzegana przez następne lata.