<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Mała wielka firma &#187; finanse firmy</title>
	<atom:link href="http://www.malawielkafirma.pl/tag/finanse-firmy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.malawielkafirma.pl</link>
	<description>Pierwszy interaktywny poradnik dla zakładających i rozwijających własną firmę</description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 Feb 2012 20:00:26 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Podcast #63: Jak badać skuteczność reklam</title>
		<link>http://www.malawielkafirma.pl/rozmaitosci/podcast-63-jak-badac-skutecznosc-reklam/</link>
		<comments>http://www.malawielkafirma.pl/rozmaitosci/podcast-63-jak-badac-skutecznosc-reklam/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 22 Jan 2012 15:00:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jankowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rozmaitości]]></category>
		<category><![CDATA[finanse firmy]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys]]></category>
		<category><![CDATA[podcast]]></category>
		<category><![CDATA[reklama]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.malawielkafirma.pl/?p=2234</guid>
		<description><![CDATA[Chcesz (musisz) ciąć koszty w&#160;kryzysie? Ok, pod warunkiem, że zrobisz to mądrze. Generalnie firmy wydają pieniądze po to, żeby odzyskać je z&#160;nawiązką. Jednak pewnie zdajesz sobie sprawę, że jest spora różnica między tym, czy z&#160;wydanej złotówki masz 5 zł czy 1,03 zł przychodu. Albo mniej niż 1 zł, bo i&#160;tak bywa. Mądrzy menedżerowie dobrze wiedzą, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img title="podcast" src="http://www.malawielkafirma.pl/i/podcast.gif" alt="" />Chcesz (musisz) ciąć koszty w&nbsp;kryzysie? Ok, pod warunkiem, że zrobisz to mądrze. Generalnie firmy wydają pieniądze po to, żeby odzyskać je z&nbsp;nawiązką. Jednak pewnie zdajesz sobie sprawę, że jest spora różnica między tym, czy z&nbsp;wydanej złotówki masz 5 zł czy 1,03 zł przychodu. Albo mniej niż 1 zł, bo i&nbsp;tak bywa.</p>
<p><span id="more-2234"></span>Mądrzy menedżerowie dobrze wiedzą, że &#8222;oszczędzanie&#8221; na reklamie podczas spowolnienia gospodarczego to kiepski pomysł. Promowanie firmy i&nbsp;jej produktów (w największym skrócie) ma na celu zwiększanie sprzedaży. Jeżeli przestajesz to robić, zmniejszasz strumień pieniędzy płynących do firmy. Wyzwanie polega na tym, żeby inwestować w&nbsp;taką reklamę, która rzeczywiście przekłada się na oczekiwane efekty. Jak to zrobić? Odpowiedź znajdziesz w&nbsp;tym odcinku.</p>
<p>P.S. Przedstawicieli wiadomych służb słuchających naszego podcastu w&nbsp;ramach obowiązków służbowych lub w&nbsp;celach rekreacyjnych prosimy o&nbsp;nieprzekazywanie zwierzchnikom sugestii dotyczącej zmian w&nbsp;sposobie ustalania wieku emerytalnego.</p>
<ul>
<li><a href="http://podcast.paweltkaczyk.com/narzedzia_kryzys.mp3">Pobierz plik MP3</a></li>
<li><a href="http://feeds2.feedburner.com/MalaWielkaFirmaPodcast">Zapisz się na powiadomienia o&nbsp;nowych odcinkach (RSS)</a></li>
</ul>
<p><br />
&nbsp;<br />
<a href="http://www.kontestacja.com"><img src="http://www.kontestacja.com/images/promo/KONTESTACJA_logo_07n.png" alt="kontestacja" /></a>Podcastu &#8222;Mała wielka firma&#8221; możesz też słuchać w&nbsp;<a href="http://kontestacja.com/">radiu Kontestacja</a>.</p>
<h3  class="related_post_title">Zobacz też:</h3><ul class="related_post"><li><a href="http://www.malawielkafirma.pl/rozwoj-firmy/zaciskanie-pasa-czy-petla-na-szyje/" title="Zaciskanie pasa czy pętla na szyję?">Zaciskanie pasa czy pętla na szyję?</a></li><li><a href="http://www.malawielkafirma.pl/rozwoj-firmy/podcast-36-ostatnia-deska-reklamy/" title="Podcast #36: Ostatnia deska reklamy">Podcast #36: Ostatnia deska reklamy</a></li><li><a href="http://www.malawielkafirma.pl/rozwoj-firmy/podcast-31-kredyt-konsumencki/" title="Podcast #31: Kredyt konsumencki">Podcast #31: Kredyt konsumencki</a></li></ul>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.malawielkafirma.pl/rozmaitosci/podcast-63-jak-badac-skutecznosc-reklam/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
<enclosure url="http://podcast.paweltkaczyk.com/narzedzia_kryzys.mp3" length="12764680" type="audio/mpeg" />
		</item>
		<item>
		<title>Gdy sukces przybliża do porażki</title>
		<link>http://www.malawielkafirma.pl/rozwoj-firmy/gdy-sukces-przybliza-do-porazki/</link>
		<comments>http://www.malawielkafirma.pl/rozwoj-firmy/gdy-sukces-przybliza-do-porazki/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 21 Jul 2011 13:30:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jankowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rozwój firmy]]></category>
		<category><![CDATA[finanse firmy]]></category>
		<category><![CDATA[koszty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.malawielkafirma.pl/?p=1917</guid>
		<description><![CDATA[Niektórzy twierdzą, że pieniądze w&#160;biznesie biorą się z&#160;ich niewydawania. Nie jest to cała prawda, bo żeby się rozwijać firma musi inwestować, ale trudno też zupełnie się z&#160;tym nie zgodzić. Jeżeli znasz kogoś, kto własną pracą zbudował sporą firmę, przyjrzyj mu się: czy szasta pieniędzmi na prawo i&#160;lewo? Z drugiej strony, demona konsumpcji nie tak łatwo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.malawielkafirma.pl/wp-content/uploads/2011/07/statek-tonie.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-1972" title="statek-tonie" src="http://www.malawielkafirma.pl/wp-content/uploads/2011/07/statek-tonie.jpg" alt="" width="150" height="100" /></a>Niektórzy twierdzą, że pieniądze w&nbsp;biznesie biorą się z&nbsp;ich niewydawania. Nie jest to cała prawda, bo żeby się rozwijać firma musi inwestować, ale trudno też zupełnie się z&nbsp;tym nie zgodzić. Jeżeli znasz kogoś, kto własną pracą zbudował sporą firmę, przyjrzyj mu się: czy szasta pieniędzmi na prawo i&nbsp;lewo?</p>
<p>Z drugiej strony, demona konsumpcji nie tak łatwo w&nbsp;sobie stłumić. Spotkałem dotychczas tylko jednego przedsiębiorcę, który przyznał, że jego hobby to odkładanie pieniędzy na kupkę i&nbsp;obserwowanie, jak kupka rośnie ;&ndash;)</p>
<p><span id="more-1917"></span>Malcolm Gladwell w&nbsp;książce &#8221;Co widział pies?&#8221; wspomina o&nbsp;pewnym paradoksie. Od kiedy opakowania leków wyposażono w&nbsp;&#8222;bezpieczne&#8221; zakrętki (czyli takie, które dzieciom trudno otworzyć), liczba zatruć lekami wśród najmłodszych&#8230; wzrosła. Rodzice byli przekonani, że ich maluch nie ma szans rozgryźć łamigłówki typu &#8222;naciśnij i&nbsp;przekręć&#8221; i&nbsp;przestali chować leki w&nbsp;niedostępnych miejscach, tak jak robili to wcześniej. Zabezpieczenie okazało się niestety za&nbsp;mało wyrafinowane dla bystrych kilkulatków.</p>
<p>Podobny mechanizm można zaobserwować wśród właścicieli firm. Na początku, kiedy na wszystko brakuje pieniędzy, człowiek potrafi spędzić kilka godzin, żeby znaleźć najtańszy toner do drukarki. Ale im większa i&nbsp;bogatsza firma, tym większa skłonność do szastania pieniędzmi. A&nbsp;przecież firma urosła m.in. dzięki wcześniejszej skłonności do oszczędzania!</p>
<p>Jeżeli proces budowania biznesu trwa latami, groźba upadku firmy z&nbsp;tego powodu jest mniejsza. Gorzej może być, gdy na samym początku trafi się wielki kontrakt i&nbsp;dużo pieniędzy niemal spadnie z&nbsp;nieba. To samo gdy zaczyna się od kredytu, dotacji albo zastrzyku finansowego od inwestora. &#8222;Kredyty nie uczą szacunku do pieniędzy&#8221; &#8211; stwierdził kilka miesięcy temu w&nbsp;wywiadzie dla &#8222;Pulsu Biznesu&#8221; Leszek Czarnecki. Dlatego (to kolejny paradoks) właściciel Getin Banku, sprzedającego kredyty, nie budował żadnego ze&nbsp;swoich biznesów na kredycie&#8230;</p>
<p>Oczywiście rosnącą skłonność do wydawania pieniędzy można racjonalnie usprawiedliwić. Kiedyś miałeś więcej czasu na szukanie okazji, teraz bardziej kalkuluje Ci się poświęcić ten czas na pracę. Jeżeli naprawdę tak jest, to w&nbsp;porządku. Chodzi o&nbsp;innego rodzaju sytuacje.</p>
<ul>
<li>Nie bierzesz faktury za&nbsp;firmowe zakupy, bo kwota jest mała albo Ci się spieszy.</li>
<li>Przedłużasz firmowy wyjazd o&nbsp;kolejny nocleg, żeby mieć dzień wolny dla siebie.</li>
<li>Kupujesz nową komórkę, bo stara już Ci się znudziła.</li>
<li>Jedziesz pociągiem pierwszą klasą, choć w&nbsp;drugiej wcale nie jest gorzej.</li>
<li>Za granicą bez zastanowienia korzystasz z&nbsp;roamingu.</li>
</ul>
<p>Nie będę czarował, nie twierdzę że sam nigdy nie ulegam pokusom ;&ndash;) Zdaję sobie sprawę, że raczej nigdy nie zbuduję przez to mega koncernu. Jednak przemawiają do mojej wyobraźni historie takie jak ta, którą słyszałem o&nbsp;właścicielu dużej firmy z&nbsp;branży IT (roczne obroty ponad miliard złotych). Podobno parę lat temu jechał on z&nbsp;kilkoma osobami przez jeden z&nbsp;krajów zachodniej Europy, gdzie za&nbsp;przejazd autostradami płaci się podobnie jak u&nbsp;nas na specjalnych bramkach. Ku zdumieniu pasażerów, każdy bilet, nawet za&nbsp;kilka euro, pieczołowicie odkładał, żeby po powrocie do kraju oddać go księgowej do rozliczenia.</p>
<p>Można się śmiać, że to sknera. Można mu wytykać, że nie potrafi się wyluzować. Ale czy firma, którą zbudował, nie świadczy o&nbsp;tym, że w&nbsp;tym szaleństwie jest metoda?</p>
<h3  class="related_post_title">Zobacz też:</h3><ul class="related_post"><li><a href="http://www.malawielkafirma.pl/rozwoj-firmy/tanszy-znaczy-gorszy/" title="Tańszy znaczy gorszy">Tańszy znaczy gorszy</a></li><li><a href="http://www.malawielkafirma.pl/rozwoj-firmy/chce-legalnie-wysylac-faktury-e-mailem/" title="Chcę legalnie wysyłać faktury e-mailem">Chcę legalnie wysyłać faktury e-mailem</a></li><li><a href="http://www.malawielkafirma.pl/zakladanie-firmy/jak-zalozyc-firme-bez-pieniedzy/" title="Jak założyć firmę bez pieniędzy">Jak założyć firmę bez pieniędzy</a></li></ul>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.malawielkafirma.pl/rozwoj-firmy/gdy-sukces-przybliza-do-porazki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tańszy znaczy gorszy</title>
		<link>http://www.malawielkafirma.pl/rozwoj-firmy/tanszy-znaczy-gorszy/</link>
		<comments>http://www.malawielkafirma.pl/rozwoj-firmy/tanszy-znaczy-gorszy/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 03 Oct 2010 13:20:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jankowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rozwój firmy]]></category>
		<category><![CDATA[finanse firmy]]></category>
		<category><![CDATA[konkurencja]]></category>
		<category><![CDATA[koszty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.malawielkafirma.pl/?p=1781</guid>
		<description><![CDATA[Kiedyś ze&#160;wspólnikiem analizowaliśmy koszty naszej firmy i&#160;zauważyliśmy, że jedną z&#160;większych stałych pozycji jest&#8230; sprzątanie. Faktem jest, że wybraliśmy najdroższą z&#160;zaproponowanych ofert, bo zależało nam na jakości, a&#160;dostawca wzbudził nasze zaufanie zarówno szczegółowo przygotowanym kosztorysem, jak i&#160;referencjami. &#8222;Płacimy im sporo, ale w&#160;zamian za&#160;to możemy od nich dużo wymagać&#8221; &#8211; powiedziałem wtedy. &#8222;A może powinniśmy wybrać tanią [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.malawielkafirma.pl/wp-content/uploads/2010/10/coins.jpg"><img title="coins" src="http://www.malawielkafirma.pl/wp-content/uploads/2010/10/coins.jpg" alt="" width="150" height="100" /></a>Kiedyś ze&nbsp;wspólnikiem analizowaliśmy koszty naszej firmy i&nbsp;zauważyliśmy, że jedną z&nbsp;większych stałych pozycji jest&#8230; sprzątanie. Faktem jest, że wybraliśmy najdroższą z&nbsp;zaproponowanych ofert, bo zależało nam na jakości, a&nbsp;dostawca wzbudził nasze zaufanie zarówno szczegółowo przygotowanym kosztorysem, jak i&nbsp;referencjami.</p>
<p>&#8222;Płacimy im sporo, ale w&nbsp;zamian za&nbsp;to możemy od nich dużo wymagać&#8221; &#8211; powiedziałem wtedy. &#8222;A może powinniśmy wybrać tanią firmę, ale wymagać od niej tak samo?&#8221; &#8211; zastanawiał się mój wspólnik.</p>
<p><span id="more-1781"></span>Od czasu do czasu można trafić na jednorazową okazję i&nbsp;kupić coś poniżej realnej wartości. Ale na dłuższą metę &#8211; nie ma szans. Dlaczego? Prześledźmy przykład z&nbsp;firmą sprzątającą.</p>
<p>Załóżmy, że wchodzę na ten rynek i&nbsp;chcę przyciągnąć klientów niską ceną. Podstawowym kosztem są pracownicy. Jeżeli nie mogę zapłacić im stawki średniej lub wyższej, nie będę też mógł być zbyt wymagający przy rekrutacji. A&nbsp;to oznacza, że zatrudnię tych, których moja konkurencja (płacąca więcej) z&nbsp;jakichś powodów nie chce u&nbsp;siebie. Mając gorszych pracowników będę skazany skargi na niesolidne wykonanie usług. Mogę tego uniknąć wzmacniając kontrole, ale musiałbym zapłacić kolejnym pracownikom, więc mi się to nie kalkuluje. Niezadowoleni klienci odchodzą, a&nbsp;znalezienie nowych to kolejne koszty. Jeżeli więc oszczędzam na personelu, zemści się to na mnie.</p>
<p>Mogę również oszczędzać na środkach czystości, klient raczej nie zauważy różnicy. Tyle, że z&nbsp;tego samego powodu można przypuszczać, że podobnie &#8222;zarządzają kosztami&#8221; konkurenci, więc przewagi na tym polu raczej nie zdobędę.</p>
<p>Obniżanie cen może następować, jeżeli na cenę ma wpływ np. rozwój technologii. Ale to wyjątkowe przypadki. Generalnie gdy ktoś sprzedaje taniej niż konkurencja, to:</p>
<ul>
<li>wchodzi na rynek i&nbsp;niższą ceną rekompensuje brak doświadczenia i&nbsp;referencji, jednak po pewnym czasie ceny podniesie albo zbankrutuje;</li>
<li>wchodzi na rynek i&nbsp;nie zbadał dokładnie, jakie są ceny konkurencji, więc albo je wkrótce podniesie albo zbankrutuje;</li>
<li>ma niższe koszty, co wpływa na jakość usług (np. zatrudnia niewykwalifkowanych ludzi);</li>
<li>ma niższe koszty, co nie wpływa znacząco na jakość usług (np. omija pośredników).</li>
</ul>
<p>Szczególnym przypadkiem ostatniego wariantu jest firma jednoosobowa. Załóżmy, że jestem zegarmistrzem i&nbsp;ustalam na swoje usługi ceny niższe niż koledzy po fachu, nie ustępując im przy tym jakością. Jeżeli rynek działa normalnie, to z&nbsp;czasem powinienem przyciągać coraz więcej klientów. Mam wtedy wybór: albo pracować dłużej, żeby zdążyć z&nbsp;realizacją wszystkich zleceń, albo odrzucać część z&nbsp;nich. Minusem dłuższej pracy jest większe zmęczenie, poza tym dnia pracy nie można wydłużać w&nbsp;nieskończoność. Odsyłanie klientów z&nbsp;kwitkiem budzi ich niezadowolenie, więc w&nbsp;dłuższym okresie działa przeciwko mnie. Co pozostaje? Oczywiście podniesienie cen.</p>
<p>Na koniec jeszcze parę zdań o&nbsp;utrzymywaniu czystości. Słyszałem kiedyś, że do pewnej firmy chemicznej zgłosiła się sieć marketów ze&nbsp;zleceniem na wyprodukowanie płynu do mycia naczyń, który na półce w&nbsp;sklepie kosztowałby 99 groszy (czyli w&nbsp;produkcji oczywiście zdecydowanie mniej, bo do tego dochodzi opakowanie, transport, marża, podatki itd.). Chemicy wzięli się do pracy i&nbsp;po analizach odpowiedzieli, że takiego płynu nie da się wyprodukować, bo nie będzie mieć odpowiedniej gęstości, nie będzie się pienić itp. Sieć handlowa podziękowała za&nbsp;informacje. Parę miesięcy później jeden z&nbsp;tych chemików był w&nbsp;markecie, na którego zlecenie niedawno pracował i&#8230; zobaczył na półce płyn do mycia naczyń za&nbsp;99 groszy. Ciekawość badacza była silniejsza niż rozsądek. Kupił butelkę na próbę. Okazało się oczywiście, że zawartość do zmywania kompletnie się nie nadaje. Ale szczerze: czy kupując płyn w&nbsp;takiej cenie poszedłbyś do sklepu z&nbsp;reklamacją?</p>
<h3  class="related_post_title">Zobacz też:</h3><ul class="related_post"><li><a href="http://www.malawielkafirma.pl/zakladanie-firmy/11-wskazowek-dla-zakladajacych-firme/" title="11 wskazówek dla zakładających firmę">11 wskazówek dla zakładających firmę</a></li><li><a href="http://www.malawielkafirma.pl/rozwoj-firmy/gdy-sukces-przybliza-do-porazki/" title="Gdy sukces przybliża do porażki">Gdy sukces przybliża do porażki</a></li><li><a href="http://www.malawielkafirma.pl/rozwoj-firmy/chce-legalnie-wysylac-faktury-e-mailem/" title="Chcę legalnie wysyłać faktury e-mailem">Chcę legalnie wysyłać faktury e-mailem</a></li></ul>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.malawielkafirma.pl/rozwoj-firmy/tanszy-znaczy-gorszy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Chcę legalnie wysyłać faktury e&#8211;mailem</title>
		<link>http://www.malawielkafirma.pl/rozwoj-firmy/chce-legalnie-wysylac-faktury-e-mailem/</link>
		<comments>http://www.malawielkafirma.pl/rozwoj-firmy/chce-legalnie-wysylac-faktury-e-mailem/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 09 Jul 2010 07:19:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jankowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rozwój firmy]]></category>
		<category><![CDATA[finanse firmy]]></category>
		<category><![CDATA[koszty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.malawielkafirma.pl/?p=1693</guid>
		<description><![CDATA[Mam czasem wrażenie, że komplikowanie rzeczy prostych jest naszą polską specjalnością. Jeżeli faktura VAT nie wymaga podpisu wystawiającego ani odbiorcy, to jaka różnica czy ja ją wydrukuję i&#160;wyślę pocztą do klienta, czy wyślę ją mailem, a&#160;on wydrukuje na własnej drukarce? Różnica oczywiście jest. Dla mnie &#8211; bo nie zapłacę za&#160;znaczek. Dla Poczty Polskiej &#8211; bo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" title="pdf" src="/i/pdfico.jpg" alt="" width="150" height="150" />Mam czasem wrażenie, że komplikowanie rzeczy prostych jest naszą polską specjalnością. Jeżeli faktura VAT nie wymaga podpisu wystawiającego ani odbiorcy, to jaka różnica czy ja ją wydrukuję i&nbsp;wyślę pocztą do klienta, czy wyślę ją mailem, a&nbsp;on wydrukuje na własnej drukarce? Różnica oczywiście jest. Dla mnie &#8211; bo nie zapłacę za&nbsp;znaczek. Dla Poczty Polskiej &#8211; bo nie sprzeda znaczka. Pomijam takie drobiazgi jak szybkość dostarczenia dokumentu i&nbsp;możliwość błyskawicznej weryfikacji czy dotarł do odbiorcy.</p>
<p>Okazuje się jednak, że prostota i&nbsp;zdrowy rozsądek są niektórym solą w&nbsp;oku. Wczoraj napisał do mnie w&nbsp;tej sprawie Wojciech Małota. Przeczytałem, popieram zainicjowaną przez niego akcję i&nbsp;wszystkich innych zachęcam do tego samego.</p>
<p><span id="more-1693"></span>A oto szczegóły (przeklejone z&nbsp;maila):</p>
<p>&#8222;20 maja br. Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że przesyłanie faktur mailem i&nbsp;ich drukowanie przez odbiorcę jest w&nbsp;pełni legalne i&nbsp;uprawnia do odliczenia podatku VAT. Szczegóły na blogu Vagli: <a href="http://prawo.vagla.pl/node/9080">prawo.vagla.pl/node/9080</a></p>
<p><a href="http://prawo.vagla.pl/node/9080"></a>Dzisiaj Gazeta Wyborcza opublikowała artykuł, w&nbsp;którym cytowane jest oświadczenie Ministerstwa Finansów, z&nbsp;którego wynika, że Urzędy Skarbowe nie będą odnosić tego wyroku do kolejnych podobnych spraw. Artykuł dostępny pod adresem: <a href="http://wyborcza.pl/1,75248,8114155,Zabawa_w_zginanie_faktur.html" target="_blank">http://wyborcza.pl/1,75248,8114155,Zabawa_w_zginanie_faktur.html</a></p>
<p>Postanowiłem zacząć działać w&nbsp;tej sprawie. Stworzyłem odpowiednią grupę na facebooku: <a href="http://www.facebook.com/group.php?gid=100815369972070" target="_blank">http://www.facebook.com/group.php?gid=100815369972070</a><a href="http://wyborcza.pl/1,75248,8114155,Zabawa_w_zginanie_faktur.html" target="_blank"></a></p>
<p><a href="http://www.facebook.com/group.php?gid=100815369972070" target="_blank"></a>Chciałbym zgromadzić w&nbsp;niej dużą liczbę osób, które uważają, że społeczeństwo może mieć coś do powiedzenia w&nbsp;sprawie własnego kraju. Może uda się podjąć wspólne działania mające na celu stworzenie obywatelskiego projektu nowelizacji ustawy jawnie legalizującego wysyłanie faktur mailem bez konieczności posiadania podpisu cyfrowego.&#8221;</p>
<p><em>PS. Po zlikwidowaniu konta na NK broniłem się długo przez zapisywaniem się do Facebooka, dlatego moje poparcie ogranicza się do zachęcania innych na blogu i&nbsp;Blipie. Ale jeżeli kiedyś się przełamię i&nbsp;zacznę korzystać z&nbsp;Facebooka, to grupa &#8222;Chcę legalnie wysyłać faktury e&ndash;mailem&#8221; będzie pierwszą, do której się zapiszę.</em></p>
<h3  class="related_post_title">Zobacz też:</h3><ul class="related_post"><li><a href="http://www.malawielkafirma.pl/rozwoj-firmy/gdy-sukces-przybliza-do-porazki/" title="Gdy sukces przybliża do porażki">Gdy sukces przybliża do porażki</a></li><li><a href="http://www.malawielkafirma.pl/rozwoj-firmy/tanszy-znaczy-gorszy/" title="Tańszy znaczy gorszy">Tańszy znaczy gorszy</a></li><li><a href="http://www.malawielkafirma.pl/zakladanie-firmy/jak-zalozyc-firme-bez-pieniedzy/" title="Jak założyć firmę bez pieniędzy">Jak założyć firmę bez pieniędzy</a></li></ul>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.malawielkafirma.pl/rozwoj-firmy/chce-legalnie-wysylac-faktury-e-mailem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zarządzanie finansami dla słabych z&#160;matematyki</title>
		<link>http://www.malawielkafirma.pl/rozmaitosci/zarzadzanie-finansami-dla-slabych-z-matematyki/</link>
		<comments>http://www.malawielkafirma.pl/rozmaitosci/zarzadzanie-finansami-dla-slabych-z-matematyki/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Jun 2010 00:54:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jankowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rozmaitości]]></category>
		<category><![CDATA[finanse firmy]]></category>
		<category><![CDATA[zarządzanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.malawielkafirma.pl/?p=1668</guid>
		<description><![CDATA[Prowadzisz własną firmę albo myślisz o&#160;jej założeniu? Chciałbyś, żeby poza satysfakcją i&#160;obowiązkami dawała ci też pieniądze? Wpadnij w&#160;środę (23.06.2010) o&#160;18.00 do księgarnio&#8211;kawiarni Nalanda przy pl.&#160;Kościuszki 12 we&#160;Wrocławiu. Będę tam opowiadał o&#160;praktyce efektywnego zarządzania małą działalnością gospodarczą. Szczegóły tutaj: http://www.praktykasukcesu.pl/wroclaw/mala&#8211;wielka&#8211;firma.html Zobacz też:Letnie oponyFirma jak samochódWolne w Trzech Króli?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" title="mwf" src="http://www.praktykasukcesu.pl/img/mala-wielka-firma.jpg" alt="" height="150" />Prowadzisz własną firmę albo myślisz o&nbsp;jej założeniu? Chciałbyś, żeby poza satysfakcją i&nbsp;obowiązkami dawała ci też pieniądze? Wpadnij w&nbsp;środę (23.06.2010) o&nbsp;18.00 do księgarnio&ndash;kawiarni Nalanda przy pl.&nbsp;Kościuszki 12 we&nbsp;Wrocławiu. Będę tam opowiadał o&nbsp;praktyce efektywnego zarządzania małą działalnością gospodarczą. Szczegóły tutaj: <a href="http://www.praktykasukcesu.pl/wroclaw/mala-wielka-firma.html">http://www.praktykasukcesu.pl/wroclaw/mala&ndash;wielka&ndash;firma.html</a></p>
<h3  class="related_post_title">Zobacz też:</h3><ul class="related_post"><li><a href="http://www.malawielkafirma.pl/klienci/letnie-opony/" title="Letnie opony">Letnie opony</a></li><li><a href="http://www.malawielkafirma.pl/rozwoj-firmy/firma-jak-samochod/" title="Firma jak samochód">Firma jak samochód</a></li><li><a href="http://www.malawielkafirma.pl/pracownicy/wolne-w-trzech-kroli/" title="Wolne w Trzech Króli?">Wolne w Trzech Króli?</a></li></ul>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.malawielkafirma.pl/rozmaitosci/zarzadzanie-finansami-dla-slabych-z-matematyki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak stracić klienta obniżając cenę</title>
		<link>http://www.malawielkafirma.pl/klienci/jak-stracic-klienta-obnizajac-cene/</link>
		<comments>http://www.malawielkafirma.pl/klienci/jak-stracic-klienta-obnizajac-cene/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 10 Mar 2010 13:39:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jankowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Klienci]]></category>
		<category><![CDATA[finanse firmy]]></category>
		<category><![CDATA[problemy z klientami]]></category>
		<category><![CDATA[umysł klienta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.malawielkafirma.pl/?p=1582</guid>
		<description><![CDATA[Im wyższa cena, tym mniejszy popyt na dany towar lub usługę. Od tego podstawowego prawa mikroekonomii są jednak odstępstwa. Kiedy drożeje żywność, ubożsi konsumenci kupują np. więcej chleba (paradoks Giffena), bo można nim napełnić żołądek taniej niż innymi artykułami spożywczymi. Z&#160;drugiej strony: niektóre dobra luksusowe, np. dzieła sztuki, nie cieszyłyby się tak dużym wzięciem, gdyby [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img title="szubienica" src="http://www.malawielkafirma.pl/wp-content/uploads/2010/03/szubienica.jpg" alt="" width="150" height="114" />Im wyższa cena, tym mniejszy popyt na dany towar lub usługę. Od tego podstawowego prawa mikroekonomii są jednak odstępstwa. Kiedy drożeje żywność, ubożsi konsumenci kupują np. więcej chleba (paradoks Giffena), bo można nim napełnić żołądek taniej niż innymi artykułami spożywczymi. Z&nbsp;drugiej strony: niektóre dobra luksusowe, np. dzieła sztuki, nie cieszyłyby się tak dużym wzięciem, gdyby nie bardzo wysoka cena (efekt Veblena).</p>
<p>Sytuacja, którą chcę opisać, nie zalicza się do żadnej z&nbsp;powyższych kategorii. Jest to jednak dowód na to, że obniżka ceny może nie tylko nie zachęcić klienta do kupna, ale wręcz trwale zrazić go do firmy.</p>
<p><span id="more-1582"></span>Przez dwa lata korzystałem z&nbsp;usług firmy Pierwszej. Zostawiałem u&nbsp;nich średnio miesięcznie około 5 tysięcy złotych. Zamówienia się zmieniały (generalnie były coraz większe), kwota do zapłaty oczywiście też rosła. Co pewien czas pytałem o&nbsp;możliwość uzyskania rabatu ze&nbsp;względu na regularność i&nbsp;skalę współpracy. Za&nbsp;każdym razem słyszałem, że cena uwzględnia już maksymalne upusty.</p>
<p>Niestety, jakość usług oferowanych przez Pierwszą zaczęła się pogarszać. Moi klienci też to zauważyli. Postanowiłem więc poszukać innego dostawcy.</p>
<p>Zainteresowałem się firmą Drugą. Jej ceny &#8211; przy pozostałych parametrach bez zmian &#8211; okazały się o&nbsp;kilkanaście procent niższe. &#8222;Gdzie jest haczyk?&#8221; &#8211; zastanawiałem się. Różnica wydawała się podejrzanie duża. Aż do momentu, gdy swoją ofertę przesłała mi firma Trzecia, proponując praktycznie takie same warunki jak Druga. Po negocjacjach cenę firmy Trzeciej udało się obniżyć jeszcze o&nbsp;dodatkowe 5 procent.</p>
<p>W tym momencie skontaktowałem się z&nbsp;firmą Pierwszą. Rozmowa przebiegała mniej więcej tak:</p>
<p>&ndash; Tak jak wspominałem, od dłuższego czasu dostawaliśmy oferty od innych dostawców. Przeanalizowaliśmy warunki wasze i&nbsp;konkurencji i&nbsp;zdecydowaliśmy się na inną firmę.<br />
&ndash; Czy chodzi o&nbsp;cenę, czy o&nbsp;coś innego?<br />
&ndash; O&nbsp;cenę, ale nie tylko. Do jakości waszych usług też mieliśmy zastrzeżenia.<br />
&ndash; Czy gdybyśmy poprawili jakość i&nbsp;zaproponowali niższe ceny, byłaby szansa na kontynuowanie współpracy?<br />
&ndash; Nie braliśmy tego pod uwagę, bo zawsze do tej pory mówiliście, że stawki które płacimy zawierają już maksymalne rabaty&#8230;<br />
&ndash; Czy mimo to moglibyśmy przedstawić naszą ofertę?<br />
&ndash; Tak, oczywiście.</p>
<p>Wkrótce w&nbsp;mojej skrzynce mailowej znalazła się nowa oferta od firmy Pierwszej. Zaproponowali ceny nieco niższe od Drugiej, prawie takie same jak Trzecia. Inaczej mówiąc: powiadomili mnie uprzejmie, że bez mrugnięcia okiem kroili mnie co miesiąc na blisko tysiąc złotych więcej niż mogli.</p>
<p>Nie muszę chyba dodawać, że nie skorzystałem z&nbsp;ich propozycji. I&nbsp;jakoś nie pali mi się, żeby jeszcze kiedyś korzystać z&nbsp;ich usług.</p>
<p>Co powinna była zrobić firma Pierwsza, kiedy powiedziałem im, że przestaję korzystać z&nbsp;ich usług?</p>
<ul>
<li>Podziękować i&nbsp;docenić klienta za&nbsp;dotychczasową współpracę.</li>
<li>Zapowiedzieć, że też właśnie szukamy tańszego dostawcy, bardziej wydajnych materiałów, bardziej ekonomicznych technologii itp. &#8211; czegoś, co pozwoli nam zaproponować klientom lepsze warunki.</li>
<li>Zapytać, czy kiedy uda się obniżyć koszty i&nbsp;zastosować rozwiązania umożliwiające poprawę jakości, możemy zgłosić się z&nbsp;nową ofertą.</li>
<li>Odczekać i&nbsp;przedstawić nową ofertę uzasadnioną zmianami, jakie zaszły w&nbsp;firmie. Utrzymywać kontakt.</li>
</ul>
<p>Czy to wystarczy? Nie ma takiej gwarancji. W&nbsp;takiej sytuacji klient ma prawo czuć się jak zdradzony małżonek. A&nbsp;nie każdy jest w&nbsp;stanie wybaczyć coś takiego.</p>
<h3  class="related_post_title">Zobacz też:</h3><ul class="related_post"><li><a href="http://www.malawielkafirma.pl/klienci/reagowanie-na-skargi-klientow/" title="Reagowanie na skargi klientów">Reagowanie na skargi klientów</a></li><li><a href="http://www.malawielkafirma.pl/klienci/jak-zainwestowac-20-groszy/" title="Jak zainwestować 20 groszy">Jak zainwestować 20 groszy</a></li><li><a href="http://www.malawielkafirma.pl/klienci/zadowolenie-klienta-albo-zysk/" title="Zadowolenie klienta albo zysk">Zadowolenie klienta albo zysk</a></li></ul>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.malawielkafirma.pl/klienci/jak-stracic-klienta-obnizajac-cene/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Podcast #31: Kredyt konsumencki</title>
		<link>http://www.malawielkafirma.pl/rozwoj-firmy/podcast-31-kredyt-konsumencki/</link>
		<comments>http://www.malawielkafirma.pl/rozwoj-firmy/podcast-31-kredyt-konsumencki/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 23 Feb 2010 11:14:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jankowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rozwój firmy]]></category>
		<category><![CDATA[finanse firmy]]></category>
		<category><![CDATA[podcast]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.malawielkafirma.pl/?p=1533</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio mam często do czynienia z&#160;bankami i&#160;zdarza się, że nie do końca rozumiem logikę ich działania. A&#160;jak mawia pewien zaprzyjaźniony, dużo bardziej doświadczony ode mnie, właściciel firmy: &#8222;Jeżeli czegoś nie rozumiem, od razu przerywam i&#160;proszę o&#160;wyjaśnienie&#8221;. W&#160;tym odcinku podcastu, zmiany w&#160;prawie bankowym wyjaśnia dr Mariola Willmann. Przerywają, jak zwykle, Paweł Tkaczyk i&#160;Marek Jankowski. Pobierz w formacie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" title="podcast" src="http://www.malawielkafirma.pl/i/podcast.gif" alt="" width="150" height="111" />Ostatnio mam często do czynienia z&nbsp;bankami i&nbsp;zdarza się, że nie do końca rozumiem <a href="http://www.malawielkafirma.pl/codziennosc/bankowa-logika/">logikę ich działania</a>. A&nbsp;jak mawia pewien zaprzyjaźniony, dużo bardziej doświadczony ode mnie, właściciel firmy: &#8222;Jeżeli czegoś nie rozumiem, od razu przerywam i&nbsp;proszę o&nbsp;wyjaśnienie&#8221;. W&nbsp;tym odcinku podcastu, zmiany w&nbsp;prawie bankowym wyjaśnia dr Mariola Willmann. Przerywają, jak zwykle, Paweł Tkaczyk i&nbsp;Marek Jankowski.</p>
<p><span id="more-1533"></span></p>
<ul>
<li><a href="http://podcast.paweltkaczyk.com/banki_kredyty.mp3">Pobierz w formacie MP3</a></li>
<li><a href="http://feeds2.feedburner.com/MalaWielkaFirmaPodcast">Zapisz się na powiadomienia o nowych odcinkach</a> (RSS)</li>
</ul>
<p><br />
&nbsp;</p>
<h3  class="related_post_title">Zobacz też:</h3><ul class="related_post"><li><a href="http://www.malawielkafirma.pl/rozmaitosci/podcast-63-jak-badac-skutecznosc-reklam/" title="Podcast #63: Jak badać skuteczność reklam">Podcast #63: Jak badać skuteczność reklam</a></li><li><a href="http://www.malawielkafirma.pl/rozwoj-firmy/podcast-24-noworoczne-podwyzki/" title="Podcast #24: Noworoczne podwyżki">Podcast #24: Noworoczne podwyżki</a></li><li><a href="http://www.malawielkafirma.pl/zakladanie-firmy/podcast-23-finansowanie-startupow/" title="Podcast #23: Finansowanie startupów">Podcast #23: Finansowanie startupów</a></li></ul>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.malawielkafirma.pl/rozwoj-firmy/podcast-31-kredyt-konsumencki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
<enclosure url="http://podcast.paweltkaczyk.com/banki_kredyty.mp3" length="15964150" type="audio/mpeg" />
		</item>
		<item>
		<title>Bankowa logika</title>
		<link>http://www.malawielkafirma.pl/rozwoj-firmy/bankowa-logika/</link>
		<comments>http://www.malawielkafirma.pl/rozwoj-firmy/bankowa-logika/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Feb 2010 19:58:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jankowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rozwój firmy]]></category>
		<category><![CDATA[finanse firmy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.malawielkafirma.pl/?p=1524</guid>
		<description><![CDATA[Gdyby ktoś chciał pożyczyć od ciebie 10.000 zł, to wolałbyś dostać w&#160;zastaw jego samochód czy zaświadczenie o&#160;zarobkach świadczące o&#160;tym, że stać go na zwrot takiej sumy? Ja wolałbym to pierwsze. Może dlatego nie jestem właścicielem banku, bo tam rozumują zupełnie inaczej. Gdy przychodzisz po kredyt na mieszkanie lub dom, bank bada dwie rzeczy. Pierwsza z&#160;nich [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.malawielkafirma.pl/wp-content/uploads/2010/02/amen.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1525" title="amen" src="http://www.malawielkafirma.pl/wp-content/uploads/2010/02/amen.jpg" alt="" width="150" height="112" /></a>Gdyby ktoś chciał pożyczyć od ciebie 10.000 zł, to wolałbyś dostać w&nbsp;zastaw jego samochód czy zaświadczenie o&nbsp;zarobkach świadczące o&nbsp;tym, że stać go na zwrot takiej sumy? Ja wolałbym to pierwsze. Może dlatego nie jestem właścicielem banku, bo tam rozumują zupełnie inaczej.</p>
<p>Gdy przychodzisz po kredyt na mieszkanie lub dom, bank bada dwie rzeczy. Pierwsza z&nbsp;nich to zabezpieczenia. Inaczej mówiąc: w&nbsp;jaki sposób będzie można odzyskać pożyczone pieniądze, gdybyś przestał spłacać kredyt. Druga rzecz to bieżące przychody, czyli czy masz regularne wpływy na konto, które umożliwią ci spłacanie kolejnych rat.</p>
<p><span id="more-1524"></span>Paradoks pierwszy polega na tym, że choćbyś miał pięć mieszkań wartych w&nbsp;sumie 2,5 miliona, bank nie pożyczy ci na szóste warte 500 tysięcy, jeżeli na twoje konto regularnie nie wpływają pieniądze w&nbsp;odpowiedniej wysokości. Dlaczego? Nie mam pojęcia. Majątek w&nbsp;postaci mieszkań powinien być przecież dla banku dużo lepszym zabezpieczeniem. Wymóg zasilania konta można w&nbsp;banalny sposób obejść, choć wymaga to trochę czasu. Wystarczy dogadać się z&nbsp;kolegą, który ma firmę, podpisać z&nbsp;nim fikcyjną umowę, on co miesiąc będzie przelewał ci pieniądze, a&nbsp;ty będziesz wypłacał je z&nbsp;bankomatu i&nbsp;oddawał mu je w&nbsp;gotówce (plus podatek i&nbsp;jakiś bonus za&nbsp;fatygę). Możesz więc de facto nie tylko być bez grosza przy duszy, ale jeszcze w&nbsp;długach, ale dla banku będziesz w&nbsp;takiej sytuacji wiarygodny.</p>
<p>Paradoks drugi to ten, że banki znacznie łatwiej przydzielają kredyty pracownikom zatrudnionym na etacie niż przedsiębiorcom. Każdy prowadzący działalność gospodarczą wie, że pracownika można zwolnić praktycznie z&nbsp;dnia na dzień i&nbsp;taka osoba zostaje na lodzie, dopóki nie znajdzie nowej pracy. A&nbsp;to może potrwać. Nie ma też żadnej gwarancji, że dochody, które etatowiec osiąga dzisiaj, nie będą niższe w&nbsp;kolejnych miesiącach i&nbsp;latach. Jeżeli firma działa na rynku już pewien czas i&nbsp;ma stabilną grupę klientów, jej właściciel jest dużo lepiej zabezpieczony. Jest mało prawdopodobne, żeby nagle zupełnie przestał zarabiać. Gdyby zresztą była taka groźba, to swoje pensje stracą najpierw jego pracownicy.</p>
<p>Nie po raz pierwszy zastanawiam się nad regułami działania instytucji finansowych. Kiedyś pisałem już o&nbsp;<a href="http://www.malawielkafirma.pl/codziennosc/zdolnosc-kredytowa/">badaniu zdolności kredytowej</a>. Jeżeli przypadkiem pracujesz w&nbsp;banku i&nbsp;jesteś w&nbsp;stanie to wyjaśnić, proszę &#8211; oświeć mnie. Bo nie chce mi się wierzyć, że nie ma w&nbsp;tym jednak jakiejś logiki :&ndash;)</p>
<h3  class="related_post_title">Zobacz też:</h3><ul class="related_post"><li><a href="http://www.malawielkafirma.pl/rozmaitosci/podcast-63-jak-badac-skutecznosc-reklam/" title="Podcast #63: Jak badać skuteczność reklam">Podcast #63: Jak badać skuteczność reklam</a></li><li><a href="http://www.malawielkafirma.pl/rozwoj-firmy/gdy-sukces-przybliza-do-porazki/" title="Gdy sukces przybliża do porażki">Gdy sukces przybliża do porażki</a></li><li><a href="http://www.malawielkafirma.pl/rozwoj-firmy/tanszy-znaczy-gorszy/" title="Tańszy znaczy gorszy">Tańszy znaczy gorszy</a></li></ul>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.malawielkafirma.pl/rozwoj-firmy/bankowa-logika/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zadowolenie klienta albo zysk</title>
		<link>http://www.malawielkafirma.pl/klienci/zadowolenie-klienta-albo-zysk/</link>
		<comments>http://www.malawielkafirma.pl/klienci/zadowolenie-klienta-albo-zysk/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 07 Jan 2010 15:07:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jankowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Klienci]]></category>
		<category><![CDATA[finanse firmy]]></category>
		<category><![CDATA[umysł klienta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.malawielkafirma.pl/?p=1482</guid>
		<description><![CDATA[Wkurzałeś się kiedyś stojąc w&#160;kolejce do kasy w&#160;hipermarkecie? Dostawałeś szału, kiedy w&#160;McDonaldsie z&#160;ośmiu stanowisk czynne były tylko dwa i&#160;musiałeś czekać? Być może poczułeś się przez to zlekceważony albo źle potraktowany? Ale jeżeli chcesz zarabiać prowadząc własny biznes, powinieneś postępować tak samo. Niektóre firmy twierdzą, że ich celem jest &#8222;zadowolenie klienta&#8221;. To bzdura. Celem każdej normalnej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.malawielkafirma.pl/wp-content/uploads/2010/01/barrier.gif"><img class="alignnone size-full wp-image-1484" title="barrier" src="http://www.malawielkafirma.pl/wp-content/uploads/2010/01/barrier.gif" alt="" width="150" height="88" /></a>Wkurzałeś się kiedyś stojąc w&nbsp;kolejce do kasy w&nbsp;hipermarkecie? Dostawałeś szału, kiedy w&nbsp;McDonaldsie z&nbsp;ośmiu stanowisk czynne były tylko dwa i&nbsp;musiałeś czekać? Być może poczułeś się przez to zlekceważony albo źle potraktowany? Ale jeżeli chcesz zarabiać prowadząc własny biznes, powinieneś postępować tak samo.</p>
<p>Niektóre firmy twierdzą, że ich celem jest &#8222;zadowolenie klienta&#8221;. To bzdura. Celem każdej normalnej firmy jest zarabianie pieniędzy. Żeby zarabiać więcej nie możesz myśleć tak, jak twoi klienci. Musisz myśleć jak właściciel firmy.</p>
<p><span id="more-1482"></span>To, że tworzenie kolejek w&nbsp;hipermarketach jest celowym zabiegiem mającym na celu zwiększenie sprzedaży produktów impulsowych, wystawionych w&nbsp;linii kas, jest już obecnie powszechnie znaną prawdą. Jeszcze lepiej działa to w&nbsp;restauracjach typu fast food. Kiedy stoisz w&nbsp;kolejce i&nbsp;oglądasz ogromne hamburgery na zdjęciach, twoje soki trawienne wysyłają do mózgu coraz mocniejszy sygnał: jeść!!! W&nbsp;rezultacie zamiast poprzestać na kanapce, na którą miałeś ochotę wchodząc, zamawiasz cały zestaw. Powiększony. Z&nbsp;dodatkowym kawałkiem mięsa.</p>
<p>Kolejki wkurzają klientów, ale zwykle nie do tego stopnia, żeby zrezygnowali z&nbsp;zakupów. Na końcu przecież dostają nagrodę, która sprawia, że natychmiast zapominają o&nbsp;złych emocjach sprzed chwili. Następnym razem wpadają więc w&nbsp;tę samą pułapkę. I&nbsp;znów. I&nbsp;tak w&nbsp;nieskończoność.</p>
<p>Ten mechanizm pokazał mi bardzo wyraźnie prezes pewnych dużych targów.</p>
<p>&ndash; Co roku w&nbsp;centrum targowym macie kilkanaście hal wypełnionych do ostatniego metra. Jest kolejka oczekujących. Dlaczego nie wybudujecie jeszcze jednej hali, żeby ich pomieścić? &#8211; zapytałem go.<br />
&ndash; To by się nam nie opłacało.<br />
&ndash; Jak to? Przecież te wszystkie oczekujące firmy będą wam płacić.<br />
&ndash; Powiększenie powierzchni targowej raczej nie przełoży się na liczbę odwiedzających. Jeżeli tyle samo osób wpuścimy na większy teren, to przeciętnie każdy wystawca będzie miał u&nbsp;siebie mniejszy ruch. To może doprowadzić ich do wniosku, że wystawianie się na targach nie jest już tak korzystne jak kiedyś i&nbsp;mogą zrezygnować. A&nbsp;my stracimy.</p>
<p>Pytałem dalej.</p>
<p>&ndash; Zauważyłem, że mocnym punktem waszych targów są bezpłatne wykłady. W&nbsp;zeszłym roku zainteresowanie nimi było tak duże, że zabrakło miejsc. Czy nie byłoby dobrze przenieść je gdzieś, gdzie zmieści się więcej osób?<br />
&ndash; Cieszymy się bardzo, że wykłady się podobają, ale nie jest w&nbsp;naszym interesie, żeby zatrzymywały więcej osób niż sobie założyliśmy. Znów: jeżeli ludzie będą siedzieć i&nbsp;słuchać, nie pójdą na stoiska do wystawców.</p>
<p>To jest biznesowe myślenie.</p>
<p>Na idei &#8222;zadowolenie klienta na pierwszym miejscu&#8221; sam się kiedyś przejechałem. Prowadziłem wtedy firmę organizującą zajęcia edukacyjne dla rodziców z&nbsp;dziećmi. Zainteresowanie zajęciami było tak duże, że w&nbsp;ciągu roku praktycznie podwoiliśmy powierzchnię, żeby pomieścić wszystkie grupy. Oznaczało to jednak niestety także znaczny wzrost kosztów (przede wszystkim czynsz za&nbsp;dodatkowe pomieszczenia plus wynagrodzenia prowadzących zajęcia).</p>
<p>Biorąc pod uwagę, że wakacje i&nbsp;okres świąteczny to w&nbsp;tej branży martwe sezony &#8211; a&nbsp;koszty rozkładały się na cały rok &#8211; zyski z&nbsp;dodatkowych zajęć były minimalne. Gdybym dziś miał podejmować tę samą decyzję, po prostu podniósłbym ceny. Czy klienci byliby zadowoleni? Na pewno nie. Czy przestaliby przychodzić na zajęcia? Część &#8211; być może. Na ich miejsce weszliby następni czekający z&nbsp;kolejki. Ja za&nbsp;to miałbym większe zyski.</p>
<h3  class="related_post_title">Zobacz też:</h3><ul class="related_post"><li><a href="http://www.malawielkafirma.pl/klienci/jak-stracic-klienta-obnizajac-cene/" title="Jak stracić klienta obniżając cenę">Jak stracić klienta obniżając cenę</a></li><li><a href="http://www.malawielkafirma.pl/zakladanie-firmy/albo-oryginalnosc-albo-zysk/" title="Albo oryginalność, albo zysk">Albo oryginalność, albo zysk</a></li><li><a href="http://www.malawielkafirma.pl/klienci/metalowe-tabliczki/" title="Metalowe tabliczki">Metalowe tabliczki</a></li></ul>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.malawielkafirma.pl/klienci/zadowolenie-klienta-albo-zysk/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak założyć firmę bez pieniędzy</title>
		<link>http://www.malawielkafirma.pl/zakladanie-firmy/jak-zalozyc-firme-bez-pieniedzy/</link>
		<comments>http://www.malawielkafirma.pl/zakladanie-firmy/jak-zalozyc-firme-bez-pieniedzy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 28 Dec 2009 22:13:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jankowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zakładanie firmy]]></category>
		<category><![CDATA[finanse firmy]]></category>
		<category><![CDATA[koszty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.malawielkafirma.pl/?p=1464</guid>
		<description><![CDATA[&#8222;Chciałbym założyć firmę, ale nie mam pieniędzy. Co robić?&#8221;. Co pewien czas dostaję tego typu maile. Jedno z&#160;rozwiązań to zdobycie pieniędzy od kogoś innego (więcej w&#160;podcaście &#8222;Mała wielka firma&#8221;, odcinki #16 i&#160;#23). Inny sposób to zmniejszenie potrzebnych kosztów do takiego poziomu, żebyś był w&#160;stanie samodzielnie je udźwignąć. Niektórych kosztów, na przykład opłat urzędowych, nie da [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.malawielkafirma.pl/wp-content/uploads/2009/12/chart.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1465" title="chart" src="http://www.malawielkafirma.pl/wp-content/uploads/2009/12/chart.jpg" alt="" width="150" height="142" /></a>&#8222;Chciałbym założyć firmę, ale nie mam pieniędzy. Co robić?&#8221;. Co pewien czas dostaję tego typu maile. Jedno z&nbsp;rozwiązań to zdobycie pieniędzy od kogoś innego (więcej w&nbsp;podcaście &#8222;Mała wielka firma&#8221;, odcinki <a href="http://www.malawielkafirma.pl/pierwsze-kroki/podcast-16-pieniadze-na-start/">#16</a> i&nbsp;<a href="http://www.malawielkafirma.pl/pierwsze-kroki/podcast-23-finansowanie-startupow/">#23</a>). Inny sposób to zmniejszenie potrzebnych kosztów do takiego poziomu, żebyś był w&nbsp;stanie samodzielnie je udźwignąć.</p>
<p>Niektórych kosztów, na przykład opłat urzędowych, nie da się uniknąć ani zmniejszyć. Z&nbsp;pozostałymi &#8211; przynajmniej w&nbsp;niektórych przypadkach &#8211; można spróbować sobie poradzić.</p>
<p><span id="more-1464"></span>Załóżmy, że otwierasz firmę oferującą nagłośnienie imprez. W&nbsp;szkole średniej prowadziłeś dyskoteki, więc sobie poradzisz. Ale przecież nie można robić tego bez sprzętu, prawda? Porównujesz więc ceny, dogadujesz się z&nbsp;dostawcą na niezły rabat i&nbsp;kupujesz zestaw &#8222;na start&#8221; za&nbsp;20 tysięcy złotych. Odpalasz stronę internetową, zaczynasz rozsyłać oferty. Dość szybko orientujesz się, że twój sprzęt jest w&nbsp;wielu przypadkach albo niewystarczający, albo na wyrost. Zanim będziesz miał na tyle zleceń, żeby z&nbsp;nich żyć, musisz oszczędzać każdą złotówkę i&nbsp;nieraz pożyczać od znajomych. &#8222;Mądry Polak po szkodzie. Gdybym dziś zaczynał od nowa&#8230;&#8221; &#8211; myślisz.</p>
<p>Gdybyś z&nbsp;tą wiedzą zaczynał od nowa, pewnie wyglądałoby to zupełnie inaczej. Na przykład tak. Znajdujesz pierwszego klienta i&nbsp;badasz jego potrzeby. Zamiast biec od razu do salonu muzycznego, sprzęt potrzebny do tego konkretnego zlecenia wypożyczasz od kogoś innego. Nie masz przecież pojęcia, kiedy pojawi się następna możliwość zarobienia. Jeżeli jesteś dobry w&nbsp;tym co robisz, z&nbsp;czasem klienci wracają i&nbsp;pojawiają się kolejni. W&nbsp;końcu okazuje się, że kupno sprzętu będzie dla ciebie tańsze niż ciągłe płacenie za&nbsp;jego wypożyczanie. I&nbsp;to jest dobry moment na taką decyzję.</p>
<p>Inny przykład. W&nbsp;rejonie, gdzie mieszkam, ukazuje się &#8222;Osiedlówka&#8221;, taka mała gazetka reklamowa. Właściwie to bardziej ulotka niż gazetka &#8211; kartka A4 zgięta na 3 części. Firma, która ją wydaje, mogłaby zrobić z&nbsp;niej np. miesięcznik. W&nbsp;razie gdyby w&nbsp;ciągu miesiąca nie sprzedała się cała powierzchnia, wolne miejsce zawsze można przecież zapchać horoskopem, krzyżówką czy kawałami o&nbsp;blondynkach. Oni jednak zrobili inaczej. Kolejne wydania &#8222;Osiedlówki&#8221; ukazują się nieregularnie, ale każde jest w&nbsp;100% wypełnione reklamami. Inaczej mówiąc: wydawca nie płaci ani grosza za&nbsp;druk i&nbsp;kolportaż zanim nie zapewni sobie odpowiedniego zysku!</p>
<p>Zakładasz firmę szkoleniową? Nie zaczynaj od wydawania pieniędzy na rzutnik, laptopa i&nbsp;flipchart. Najpierw znajdź klientów, którzy ci zapłacą. Później pożyczaj to, co jest niezbędne. Dopiero gdy przestanie ci się to opłacać, kupuj. To trudne, bo wszyscy lubimy wydawać pieniądze. Zwłaszcza, gdy możemy sami sobie wmówić, że to przecież &#8222;niezbędna inwestycja, którą wrzucimy sobie w&nbsp;koszty&#8221;. Kupowanie nowego sprzętu jest sexy. Co niestety nie zmienia faktu, że w&nbsp;wielu przypadkach nie ma racjonalnego uzasadnienia.</p>
<p>&#8222;Firmy prawie zawsze wpędzają swoich założycieli w&nbsp;biedę, zanim uczynią ich bogatymi&#8221; &#8211; mówi Jack Welch. Zgadzam się. I&nbsp;dlatego radzę ci skupić się na słowie &#8222;prawie&#8221; ;&ndash;)</p>
<h3  class="related_post_title">Zobacz też:</h3><ul class="related_post"><li><a href="http://www.malawielkafirma.pl/rozwoj-firmy/gdy-sukces-przybliza-do-porazki/" title="Gdy sukces przybliża do porażki">Gdy sukces przybliża do porażki</a></li><li><a href="http://www.malawielkafirma.pl/rozwoj-firmy/tanszy-znaczy-gorszy/" title="Tańszy znaczy gorszy">Tańszy znaczy gorszy</a></li><li><a href="http://www.malawielkafirma.pl/rozwoj-firmy/chce-legalnie-wysylac-faktury-e-mailem/" title="Chcę legalnie wysyłać faktury e-mailem">Chcę legalnie wysyłać faktury e-mailem</a></li></ul>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.malawielkafirma.pl/zakladanie-firmy/jak-zalozyc-firme-bez-pieniedzy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

