Mała Wielka Firma

Zdolność kredytowa

zdolność kredytowaZachowanie banków jest zupełnie nieracjonalne. Kiedy przychodzisz do nich po pożyczkę, to chyba powód jest jasny: potrzebujesz pieniędzy. Czyli ich nie masz. Proste jak budowa cepa.

Co wtedy robi bank? Prześwietla twoje finanse, każe przynosić sterty zaświadczeń, aż w końcu odmawia udzielenia kredytu, bo… nie masz pieniędzy! To mniej więcej tak, jakby na drzwiach przychodni wywiesić tabliczkę „Osobom zakaźnie chorym wstęp wzbroniony”.

Pracownicy banków zapewniają wprawdzie, że w kwestii dochodów wierzą przedsiębiorcom na słowo, bo zdają sobie sprawę, że książka przychodów i rozchodów to dokument dla fiskusa, a nie źródło prawdy oświeconej. Ale możesz się na tym łatwo przejechać i w razie potrzeby nie mieć szans na zastrzyk gotówki.

Czy jest więc jakiś sposób, żeby wilk był syty i owca cała? Żeby unikać podatków, a równocześnie w razie potrzeby być dla banku wiarygodnym klientem?

Obserwuj stan swojego konta i jeżeli w biznesie są przejściowe kłopoty, zadbaj aby nie było ich widać w historii operacji. Wystarczy podjąć trochę gotówki z bankomatu, a później wpłacić ją z powrotem. Albo zrobić przelew z jednego banku do drugiego. Tylko raczej nie obracaj za każdym razem dokładnie takimi samymi kwotami, bo to będzie od razu rzucać się w oczy…

Moim zdaniem dla banku najważniejsza powinna być rzetelność klienta, czyli to, czy spłaca swoje zobowiązania. Oni jednak, nie wiedzieć czemu, przejmują się bardzo tym, co dzieje się na rachunku. Na to, czy jest on – jak mówią – „regularnie zasilany”. Więc jeżeli tak im na tym zależy, to przecież możesz zrobić im tę drobną przyjemność. Chyba warto poświęcić się tak dla kogoś, kto pożyczy ci parę tysięcy kiedy będziesz ich bardzo potrzebował :)

Chcesz dostawać powiadomienia o nowych wpisach? Dołącz do subskrybentów.
Aby usunąć swój adres z listy wysyłkowej kliknij tutaj.

Blipnij o tym wpisie!

Zobacz też:

Brak komentarzy

Nikt tego jeszcze nie skomentował.

Dodaj komentarz