Mała Wielka Firma

Stara poczta

pocztaPrzenosiłem dziś dane ze starego komputera do nowego, włącznie z zawartością skrzynki pocztowej. Tego rodzaju porządki mają to do siebie, że człowieka kusi, aby wyrzucić wszystkie starocie, zamiast zaśmiecać nimi od razu nowy system. Często jest to rzeczywiście niezły pomysł, zwłaszcza w przypadku programów, jak to się mówiło w epoce przedwindowsowej, „rezydentnych”, czyli działających w tle. Czasem są przydatne, ale za to przez cały czas zaśmiecają pamięć. Zupełnie inna działka to stare pliki albo stare maile.

Nie jestem wcale miłośnikiem archiwizowania, ale co najmniej raz stary mail uratował mnie przed niemałym wydatkiem. Sprzedawałem książki pewnego wydawnictwa. Rozpoczęliśmy współpracę w pierwszej połowie 2005 roku. W lutym 2007 wydawnictwo przysłało rozliczenie, z którego wynikało, że wzięliśmy od nich 20 egzemplarzy, za które nie zapłaciliśmy. Nie kojarzyłem tego tytułu, więc wpisałem go w wyszukiwarkę w Outlooku. Okazało się, że były to książki, które przesłali nam omyłkowo, a my od razu je odesłaliśmy.

Mimo silnej pokusy, tym razem też przeniosę więc stare maile do nowego komputera. Jest ich wprawdzie parę tysięcy, ale jak widać niekiedy parę tysięcy maili w skrzynce może uratować parę tysięcy złotych na koncie :)

Chcesz dostawać powiadomienia o nowych wpisach? Dołącz do subskrybentów.
Aby usunąć swój adres z listy wysyłkowej kliknij tutaj.

Blipnij o tym wpisie!

Zobacz też:

Brak komentarzy

Nikt tego jeszcze nie skomentował.

Dodaj komentarz