Ocena pracownika
Podobno oceny pracowników to w większości przypadków proces nielubiany ani przez szefów, ani przez podwładnych. Przez pierwszych jest często traktowany jak uciążliwy obowiązek, a drugich stresuje, bo przecież nikt z nas nie lubi być oceniany, prawda?
Być może kluczem do zmiany tego negatywnego podejścia jest uświadomienie sobie, że nie oceniamy konkretnej osoby, tylko wykonywaną przez nią pracę.
Nasza rola jest taka sama, jak rola trenera, który pomaga swojemu podopiecznemu osiągnąć wyżyny sportowego mistrzostwa. Tu właśnie o to chodzi, żeby nasz „zawodnik” był coraz lepszy. Opłaca się to i jemu, i nam.
Ocena jest znacznie łatwiejsza, jeżeli pracownik od początku dokładnie wie, czego się od niego wymaga. Wtedy sam jest w stanie stwierdzić, czy podołał powierzonym mu obowiązkom. I nie powinien mieć pretensji do zwierzchnika, że ten nagle wymaga od niego nie wiadomo jakich cudów.
Inny ważny element to przekazywana na bieżąco informacja zwrotna. Jeżeli widzisz, że pracownik z jakichkolwiek powodów nie spełnia oczekiwań, porozmawiaj z nim o tym. Nie czekaj do następnej oceny okresowej. Jeżeli widzisz, że daje z siebie wszystko, tym bardziej natychmiast go pochwal.
Ocenie podlegają nie tylko kwalifikacje twoich ludzi i ich efektywność, ale też cechy osobowości oraz konkretnie zachowania. Jest mnóstwo powodów do komentowania.
Chcesz dostawać powiadomienia o nowych wpisach? Dołącz do subskrybentów.
Aby usunąć swój adres z listy wysyłkowej kliknij tutaj.

Blipnij o tym wpisie!
Dodaj komentarz