Mała Wielka Firma

Nie da się?

Kiedyś do rachunku telefonicznego nie dostawało się billingu. Fotograf z Telekomunikacji jechał do skrzynki z licznikami, robił zdjęcie, wywoływał je, a później panie w księgowości odczytywały z lupą kto ile impulsów wydzwonił…

Pewnego dnia do młodego, zdolnego inżyniera zgłosił się profesor. – Siedzisz w tych komputerach, może byś wymyślił coś takiego, żeby było wiadomo kto do kogo dzwoni? – zaproponował.

Inżynier podjął wyzwanie. Po kilku tygodniach przyniósł swojemu promotorowi starannie przygotowaną pracę, w której skrupulatnie wyliczył argumenty świadczące o tym, że takiego systemu nie da się stworzyć. A zaraz potem zabrał się do pracy i… stworzył go.

Jeżeli pracownik mówi Ci, że czegoś nie da się zrobić, to może oznaczać, że:

  • nie chce mu się spróbować,
  • ma swoje powody, żeby tego nie zrobić,
  • ma nadzieję, że piętrząc trudności np. wywalczy premię,
  • jego kwalifikacje nie odpowiadają potrzebom stanowiska, na którym pracuje.

Warto ustalić prawdziwą przyczynę. Jako szef powinieneś wiedzieć, czy Twojemu człowiekowi brak umiejętności, czy motywacji.

Jeżeli tego pierwszego, to znaczy że nie przyłożyłeś się wystarczająco do rozmowy kwalifikacyjnej. Musisz więc albo zainwestować w przeszkolenie pracownika, albo w kolejną rekrutację.

Ale w zdecydowanej większości przypadków problem tkwi w motywacji. Kiedy kupiłem mieszkanie, chciałem przenieść kaloryfer w łazience w inne miejsce. Zapytałem szefa ekipy, czy da się to zrobić. W odpowiedzi usłyszałem: – Od kiedy Fenicjanie wynaleźli pieniądze, wszystko da się zrobić.

Chcesz dostawać powiadomienia o nowych wpisach? Dołącz do subskrybentów.
Aby usunąć swój adres z listy wysyłkowej kliknij tutaj.

Blipnij o tym wpisie!

Zobacz też:

Brak komentarzy

Nikt tego jeszcze nie skomentował.

Dodaj komentarz