<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: Zadowolenie klienta albo zysk</title>
	<atom:link href="http://www.malawielkafirma.pl/klienci/zadowolenie-klienta-albo-zysk/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.malawielkafirma.pl/klienci/zadowolenie-klienta-albo-zysk/</link>
	<description>Pierwszy interaktywny poradnik dla zakładających i rozwijających własną firmę</description>
	<lastBuildDate>Fri, 10 Feb 2012 12:30:16 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Przez: Paulina Niżankowska</title>
		<link>http://www.malawielkafirma.pl/klienci/zadowolenie-klienta-albo-zysk/comment-page-1/#comment-8297</link>
		<dc:creator>Paulina Niżankowska</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Aug 2010 16:27:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.malawielkafirma.pl/?p=1482#comment-8297</guid>
		<description>Ewidentnie działa tu mechanizm psychologii marketingowej. Zresztą coraz częściej mówi się o tym, zwłaszcza w okresie świątecznym przestrzegając przed wszelkimi promocjami i gratisami. Konsumenci są coraz bardziej świadomi takich zabiegów więc niestety z dnia na dzień coraz gorzej ich oszukać.  Co lepsze, niektórym ta wiedza i tak nic nie daje, bo zaraz po wejściu do sklepu wciągają się w wir zakupów. 

Takie stanie w kolejkach to i tak kropla w morzu całego planu jaki składa się na przygotowanie sklepu. Rozmieszczenie produktów, półek, stoisk degustacyjnych, personelu pomagającego w zakupach wchodzi w skład całej strategii sklepu. Czy zdarzyło Wam się kiedyś w sklepie znaleźć niezagospodarowany róg, tzw. &quot;ciemny punkt&quot;? Nie, bo każdy róg sklepu musi być tak przystosowany, żeby nie odstraszał klienta. Wydaje się śmieszne, ale nic nie jest przypadkowe. Tak jak podstawowe produkty znajdują się na samym końcu sklepu, tak cukierki zajmują najniższe pułki, żeby dzieci miały do nich najszybszy dostęp.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ewidentnie działa tu mechanizm psychologii marketingowej. Zresztą coraz częściej mówi się o&nbsp;tym, zwłaszcza w&nbsp;okresie świątecznym przestrzegając przed wszelkimi promocjami i&nbsp;gratisami. Konsumenci są coraz bardziej świadomi takich zabiegów więc niestety z&nbsp;dnia na dzień coraz gorzej ich oszukać.  Co lepsze, niektórym ta wiedza i&nbsp;tak nic nie daje, bo zaraz po wejściu do sklepu wciągają się w&nbsp;wir zakupów. </p>
<p>Takie stanie w&nbsp;kolejkach to i&nbsp;tak kropla w&nbsp;morzu całego planu jaki składa się na przygotowanie sklepu. Rozmieszczenie produktów, półek, stoisk degustacyjnych, personelu pomagającego w&nbsp;zakupach wchodzi w&nbsp;skład całej strategii sklepu. Czy zdarzyło Wam się kiedyś w&nbsp;sklepie znaleźć niezagospodarowany róg, tzw. &#8222;ciemny punkt&#8221;? Nie, bo każdy róg sklepu musi być tak przystosowany, żeby nie odstraszał klienta. Wydaje się śmieszne, ale nic nie jest przypadkowe. Tak jak podstawowe produkty znajdują się na samym końcu sklepu, tak cukierki zajmują najniższe pułki, żeby dzieci miały do nich najszybszy dostęp.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Hm</title>
		<link>http://www.malawielkafirma.pl/klienci/zadowolenie-klienta-albo-zysk/comment-page-1/#comment-8183</link>
		<dc:creator>Hm</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 24 Mar 2010 21:24:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.malawielkafirma.pl/?p=1482#comment-8183</guid>
		<description>A ja myślałem, że ta jedna czy dwie otwarte kasy są wynikiem niechęci do zatrudniania większej ilości pracowników. Tak czy siak, na pewno coś w tym jest.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A ja myślałem, że ta jedna czy dwie otwarte kasy są wynikiem niechęci do zatrudniania większej ilości pracowników. Tak czy siak, na pewno coś w&nbsp;tym jest.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: ALLEGO</title>
		<link>http://www.malawielkafirma.pl/klienci/zadowolenie-klienta-albo-zysk/comment-page-1/#comment-7997</link>
		<dc:creator>ALLEGO</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Feb 2010 11:31:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.malawielkafirma.pl/?p=1482#comment-7997</guid>
		<description>Nigdy tak nie myślałem o kolejkach przy kasach...Również nie jeden raz się wkurzałem, że jest kilka kas w sklepie, a tylko jedna osoba obsługuje...Ale rzeczywiście jest to niezły patent :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nigdy tak nie myślałem o&nbsp;kolejkach przy kasach&#8230;Również nie jeden raz się wkurzałem, że jest kilka kas w&nbsp;sklepie, a&nbsp;tylko jedna osoba obsługuje&#8230;Ale rzeczywiście jest to niezły patent :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Piotr Michalak - Ententa</title>
		<link>http://www.malawielkafirma.pl/klienci/zadowolenie-klienta-albo-zysk/comment-page-1/#comment-7971</link>
		<dc:creator>Piotr Michalak - Ententa</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 15 Jan 2010 13:12:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.malawielkafirma.pl/?p=1482#comment-7971</guid>
		<description>Święte słowa! Największym błędem popełnianym przez małe firmy jest zaniżanie cen. Przykładowo, na naszym rynku pisania tekstów reklamowych, konkurenci czasem dają niską cenę, ignorując to, że:

- w ramach opracowania tekstu reklamowego nie tylko się pisze (to najmniejsze piwo), ale też trzeba porozmawiać z Klientem, wysłuchać jego opowieści o firmie, klientach, produkcie, konkurentach i rynku, zrobić z tego notatkę, czyli poznać dobrze firmę, rynek i branżę,
- po napisaniu tekstu często trzeba wprowadzić do niego poprawki, czasem jest ich wiele, koncepcja ulega dopracowaniu lub nawet drobnym zmianom,
- poza tym wynagrodzenie firmy musi pokryć nie tylko koszt pisania, ale również ewentualnego kierownictwa i jeszcze powinien zostać jakiś zysk, aby firma w ogóle się rozwijała.

O tym wszystkim zapomina multum maleńkich firm, np. robiących bannery za 50zł, albo piszących tekst reklamowy za 20zł. Potem Klient otrzymuje reklamowego &quot;gniota&quot; i są dwie opcje:

1. Albo klient nie potrafi ocenić, czy to gniot, czy nie gniot, i go akceptuje. Potem gniot działa, albo nie działa. A klient albo potrafi zauważyć, czy działa czy nie, albo nie potrafi tego zauważyć. Jeśli nie potrafi, to dalej będzie zamawiał &quot;gnioty&quot;. 

2. Klient jednak najczęściej potrafi to ocenić, że dostał coś słabego, i rząda poprawek. A firmie, realizującej projekt za 50zł, nie opłaca się w tej cenie poprawiać, albo nawet robić od nowa czegoś, co powstało bez solidnego przygotowania. I jest problem... 

My stawiamy na zadowolonych Klientów, czyli takich, którzy płacą poważne pieniądze, oczekując poważnych rezultatów. Gniotami się nie zajmujemy ;-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Święte słowa! Największym błędem popełnianym przez małe firmy jest zaniżanie cen. Przykładowo, na naszym rynku pisania tekstów reklamowych, konkurenci czasem dają niską cenę, ignorując to, że:</p>
<p>&ndash; w&nbsp;ramach opracowania tekstu reklamowego nie tylko się pisze (to najmniejsze piwo), ale też trzeba porozmawiać z&nbsp;Klientem, wysłuchać jego opowieści o&nbsp;firmie, klientach, produkcie, konkurentach i&nbsp;rynku, zrobić z&nbsp;tego notatkę, czyli poznać dobrze firmę, rynek i&nbsp;branżę,<br />
&ndash; po napisaniu tekstu często trzeba wprowadzić do niego poprawki, czasem jest ich wiele, koncepcja ulega dopracowaniu lub nawet drobnym zmianom,<br />
&ndash; poza tym wynagrodzenie firmy musi pokryć nie tylko koszt pisania, ale również ewentualnego kierownictwa i&nbsp;jeszcze powinien zostać jakiś zysk, aby firma w&nbsp;ogóle się rozwijała.</p>
<p>O tym wszystkim zapomina multum maleńkich firm, np. robiących bannery za&nbsp;50zł, albo piszących tekst reklamowy za&nbsp;20zł. Potem Klient otrzymuje reklamowego &#8222;gniota&#8221; i&nbsp;są dwie opcje:</p>
<p>1. Albo klient nie potrafi ocenić, czy to gniot, czy nie gniot, i&nbsp;go akceptuje. Potem gniot działa, albo nie działa. A&nbsp;klient albo potrafi zauważyć, czy działa czy nie, albo nie potrafi tego zauważyć. Jeśli nie potrafi, to dalej będzie zamawiał &#8222;gnioty&#8221;. </p>
<p>2. Klient jednak najczęściej potrafi to ocenić, że dostał coś słabego, i&nbsp;rząda poprawek. A&nbsp;firmie, realizującej projekt za&nbsp;50zł, nie opłaca się w&nbsp;tej cenie poprawiać, albo nawet robić od nowa czegoś, co powstało bez solidnego przygotowania. I&nbsp;jest problem&#8230; </p>
<p>My stawiamy na zadowolonych Klientów, czyli takich, którzy płacą poważne pieniądze, oczekując poważnych rezultatów. Gniotami się nie zajmujemy ;&ndash;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Epoka</title>
		<link>http://www.malawielkafirma.pl/klienci/zadowolenie-klienta-albo-zysk/comment-page-1/#comment-7970</link>
		<dc:creator>Epoka</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 15 Jan 2010 11:59:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.malawielkafirma.pl/?p=1482#comment-7970</guid>
		<description>Ciekawe spostrzeżenia, o których wcześniej nie pomyślałam. Dobrze, że stronię od McDonaldów i centr handlowych, więc jakby niechcący uchroniłam się przed pseudo zadowoleniem, przynajmniej w tym przypadku. 
Teraz trzeba się mieć na baczności, zwłaszcza jeśli ktoś będzie chciał mi usilnie wmówić, że moje zadowolenie jest również jego zadowoleniem ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ciekawe spostrzeżenia, o&nbsp;których wcześniej nie pomyślałam. Dobrze, że stronię od McDonaldów i&nbsp;centr handlowych, więc jakby niechcący uchroniłam się przed pseudo zadowoleniem, przynajmniej w&nbsp;tym przypadku.<br />
Teraz trzeba się mieć na baczności, zwłaszcza jeśli ktoś będzie chciał mi usilnie wmówić, że moje zadowolenie jest również jego zadowoleniem ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Radosław Podlaski</title>
		<link>http://www.malawielkafirma.pl/klienci/zadowolenie-klienta-albo-zysk/comment-page-1/#comment-7958</link>
		<dc:creator>Radosław Podlaski</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 11 Jan 2010 17:45:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.malawielkafirma.pl/?p=1482#comment-7958</guid>
		<description>Genialne. Zostane stałym bywalcem tej strony. Pozdrawiam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Genialne. Zostane stałym bywalcem tej strony. Pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Przemek</title>
		<link>http://www.malawielkafirma.pl/klienci/zadowolenie-klienta-albo-zysk/comment-page-1/#comment-7955</link>
		<dc:creator>Przemek</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 08 Jan 2010 14:28:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.malawielkafirma.pl/?p=1482#comment-7955</guid>
		<description>W 100% zgadzam się z przytoczonym przykładem czekania w kolejce w McDonald&#039;s. Muszę coś z tym zrobić, bo uświadomiłem sobie, że daję się manipulować.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W 100% zgadzam się z&nbsp;przytoczonym przykładem czekania w&nbsp;kolejce w&nbsp;McDonald&#8217;s. Muszę coś z&nbsp;tym zrobić, bo uświadomiłem sobie, że daję się manipulować.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Krzysztof Bartnik</title>
		<link>http://www.malawielkafirma.pl/klienci/zadowolenie-klienta-albo-zysk/comment-page-1/#comment-7954</link>
		<dc:creator>Krzysztof Bartnik</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 Jan 2010 16:08:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.malawielkafirma.pl/?p=1482#comment-7954</guid>
		<description>Najlepiej dążyć do ideału: zadowolenia klienta I zysku (wstawianie albo w tym miejscu jest sprzeczne z ideałem:)).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Najlepiej dążyć do ideału: zadowolenia klienta I&nbsp;zysku (wstawianie albo w&nbsp;tym miejscu jest sprzeczne z&nbsp;ideałem:)).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: domn</title>
		<link>http://www.malawielkafirma.pl/klienci/zadowolenie-klienta-albo-zysk/comment-page-1/#comment-7953</link>
		<dc:creator>domn</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 Jan 2010 15:22:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.malawielkafirma.pl/?p=1482#comment-7953</guid>
		<description>przychylę się do takiego myślenia pod jednym warunkiem, mianowicie, że wspomniane podejście jest przełożeniem biznesu który ciekawi (targi, wystawy, koncerty) lub cieszy się dużym powodzeniem np. choćby z konieczności (pełne hipermarkety dzień w dzień - wykorzystujemy podejście konsumenta: &quot;sąsiad ma pełen koszyk to gorszy nie będe, przedświątecznie, po świętach, zawsze&quot;)- Biznesowo: zarabiamy na takich - no pewnie, słuszne. Nie budujemy kolejnego marketu bo ten pęka w szwach, no pewnie - pięknie wygląda (u Nas tłumy, kolejki, a u Was pustki - Super)

Przy przewadze popytu nad podażą biznesowo bezpieczniej pozostawić jak jest. Choć nie zawsze.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>przychylę się do takiego myślenia pod jednym warunkiem, mianowicie, że wspomniane podejście jest przełożeniem biznesu który ciekawi (targi, wystawy, koncerty) lub cieszy się dużym powodzeniem np. choćby z&nbsp;konieczności (pełne hipermarkety dzień w&nbsp;dzień &#8211; wykorzystujemy podejście konsumenta: &#8222;sąsiad ma pełen koszyk to gorszy nie będe, przedświątecznie, po świętach, zawsze&#8221;)&ndash; Biznesowo: zarabiamy na takich &#8211; no pewnie, słuszne. Nie budujemy kolejnego marketu bo ten pęka w&nbsp;szwach, no pewnie &#8211; pięknie wygląda (u Nas tłumy, kolejki, a&nbsp;u Was pustki &#8211; Super)</p>
<p>Przy przewadze popytu nad podażą biznesowo bezpieczniej pozostawić jak jest. Choć nie zawsze.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

