Target dobry na wszystko
Jednym ze zwrotów–zaklęć w biznesie jest „grupa docelowa”, zwana też swojsko „targetem”. Zakładasz firmę? Najpierw określ jaki będzie twój target. Planujesz reklamę? Kieruj ją do swojego targetu. Pokazuj się tam, gdzie jest twój target. I tak dalej.
Parę dni temu kolejny raz przekonałem się, że biznesowe przykazania jak najbardziej przekładają się na codzienne życie. Moja Ania chce sprzedać pianino, które nie będzie jej już potrzebne. Wystawiła je oczywiście na Allegro, ale zainteresowanie było praktycznie żadne.
Ogłoszenia o sprzedaży pianina Ania wrzuciła jeszcze do paru portali, ale stamtąd też nie było odzewu. Kilka sekund zastanowienia… i już wiedzieliśmy dlaczego. To, że internetowe anonse przegląda wiele osób nie znaczy jeszcze, że jest wśród nich wielu pianistów :)
Postanowiliśmy więc rozwiesić ogłoszenia w szkołach muzycznych. I ciągle zastanawiam się, dlaczego od razu nie wpadło nam to do głowy.
Chcesz dostawać powiadomienia o nowych wpisach? Dołącz do subskrybentów.
Aby usunąć swój adres z listy wysyłkowej kliknij tutaj.

Blipnij o tym wpisie!
Dodaj komentarz