Domofon
W mieszkaniu dzwoni domofon. Wstaję, żeby otworzyć.
– Zaczekaj – mówi Ania. – Pewnie do wszystkich dzwoni.
Rzeczywiście, ten sam dźwięk słychać za moment od sąsiadów z góry, z dołu i z boku. Nikt nie reaguje.
Dzwonek brzęczy jeszcze drugi raz, później trzeci. W końcu przestaje.
Pewnie to ulotkarz.
Gdyby zadzwonił tylko do mnie, to bym mu otworzył. Ale jeżeli coś jest dla wszystkich, to jest dla nikogo. A gdy mówisz do wszystkich, nikt nie chce cię słuchać.
Chcesz dostawać powiadomienia o nowych wpisach? Dołącz do subskrybentów.
Aby usunąć swój adres z listy wysyłkowej kliknij tutaj.
Zobacz też:
Data: 13-07-09 | Autor: Marek Jankowski | Kategoria: Klienci

Blipnij o tym wpisie!
Bartek Popiel | 13-07-09 | Odpowiedz
Krótko, zwięźle i konkretnie o wybieraniu grupy docelowej :)
Adrian Grzybek | 14-07-09 | Odpowiedz
Bardzo dobre podsumowanie, przykład prosto z życia ;)