<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: Bankowa logika</title>
	<atom:link href="http://www.malawielkafirma.pl/codziennosc/bankowa-logika/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.malawielkafirma.pl/rozwoj-firmy/bankowa-logika/</link>
	<description>Pierwszy interaktywny poradnik dla zakładających i rozwijających własną firmę</description>
	<lastBuildDate>Fri, 10 Feb 2012 12:30:16 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Przez: Dominik Kościelniak</title>
		<link>http://www.malawielkafirma.pl/rozwoj-firmy/bankowa-logika/comment-page-1/#comment-8178</link>
		<dc:creator>Dominik Kościelniak</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Mar 2010 12:56:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.malawielkafirma.pl/?p=1524#comment-8178</guid>
		<description>@niktwazny

&quot;2.Jeśli ktoś zarabia na etacie 6 netto a druga osoba tyle samo na działalności to ten 1 jest jednak pewniejszy.&quot;

- Bank pracuje na dokumentach, a nie na indywidualnej opinii osoby procesującej kredyt, która może być jedynie wskazówką do podjęcia decyzji kredytowej. Który z pracowników banku (z całym do nich szacunkiem)porównywał dochody osoby na etacie i osobę z tym samym dochodem prowadzącym jednoosobową działalność? Jaką wartość dla banku w prognozach spłaty rat ma osoba na etacie (sumienna, terminowa), a jaką jednoosobowa firma?

Gerber Michael E w książce pt. &quot;Mit przedsiębiorczości&quot; pisał o byciu &quot;przedsiębiorcą, menedżerem i specjalistą technicznym&quot; w jednej osobie prowadząc DG.

Kto faktycznie ma świadomość, że tak właśnie jest, kto wie ile pracy i życia trzeba w to włożyć budując wszystko od podstaw.

Ile właścicieli firm o tym nie wie, ile banków tego nie docenia?

Pracując na dokumentach finansowych bank, niekiedy krzywdzi małych przedsiębiorców odmawiając kredytu. Pracownik banku daleki jest od przedsiębiorczego spojrzenia, nie zaryzykuje pozytywnej decyzji i swojego stanowiska, i wybierze osobę na etacie w procesie kredytowym. Trudno się dziwić, takie spojrzenie banku wynika z bagażu negatywnych doświadczeń. 
Mój kolega z pracy, analityk mawiał: &quot;Co to za dokumenty? Pewnie firma krzak. Krzak się wyrwie i po firmie&quot;. - bardzo często miał rację. Za takie działania banków odpowiedzialni są właśnie Klienci.


@Marek Jankowski: Zgadzam się z Tobą. Dobrze poukładana firma to nie tylko jej pracownik.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@niktwazny</p>
<p>&#8222;2.Jeśli ktoś zarabia na etacie 6 netto a&nbsp;druga osoba tyle samo na działalności to ten 1 jest jednak pewniejszy.&#8221;</p>
<p>&ndash; Bank pracuje na dokumentach, a&nbsp;nie na indywidualnej opinii osoby procesującej kredyt, która może być jedynie wskazówką do podjęcia decyzji kredytowej. Który z&nbsp;pracowników banku (z całym do nich szacunkiem)porównywał dochody osoby na etacie i&nbsp;osobę z&nbsp;tym samym dochodem prowadzącym jednoosobową działalność? Jaką wartość dla banku w&nbsp;prognozach spłaty rat ma osoba na etacie (sumienna, terminowa), a&nbsp;jaką jednoosobowa firma?</p>
<p>Gerber Michael E w&nbsp;książce pt. &#8222;Mit przedsiębiorczości&#8221; pisał o&nbsp;byciu &#8222;przedsiębiorcą, menedżerem i&nbsp;specjalistą technicznym&#8221; w&nbsp;jednej osobie prowadząc DG.</p>
<p>Kto faktycznie ma świadomość, że tak właśnie jest, kto wie ile pracy i&nbsp;życia trzeba w&nbsp;to włożyć budując wszystko od podstaw.</p>
<p>Ile właścicieli firm o&nbsp;tym nie wie, ile banków tego nie docenia?</p>
<p>Pracując na dokumentach finansowych bank, niekiedy krzywdzi małych przedsiębiorców odmawiając kredytu. Pracownik banku daleki jest od przedsiębiorczego spojrzenia, nie zaryzykuje pozytywnej decyzji i&nbsp;swojego stanowiska, i&nbsp;wybierze osobę na etacie w&nbsp;procesie kredytowym. Trudno się dziwić, takie spojrzenie banku wynika z&nbsp;bagażu negatywnych doświadczeń.<br />
Mój kolega z&nbsp;pracy, analityk mawiał: &#8222;Co to za&nbsp;dokumenty? Pewnie firma krzak. Krzak się wyrwie i&nbsp;po firmie&#8221;. &#8211; bardzo często miał rację. Za&nbsp;takie działania banków odpowiedzialni są właśnie Klienci.</p>
<p>@Marek Jankowski: Zgadzam się z&nbsp;Tobą. Dobrze poukładana firma to nie tylko jej pracownik.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Marek Jankowski</title>
		<link>http://www.malawielkafirma.pl/rozwoj-firmy/bankowa-logika/comment-page-1/#comment-8177</link>
		<dc:creator>Marek Jankowski</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 20 Mar 2010 19:41:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.malawielkafirma.pl/?p=1524#comment-8177</guid>
		<description>@niktwazny: 1. Próbowałem, to działa. 2. Są takie przypadki (np.  podane przez Ciebie 2.1), zgadzam się, ale nie zgodzę się że jest to reguła. Co do 2.2 - jeżeli masz dobrze poukładaną firmę z dobrymi pracownikami, to taka nieobecność nie będzie końcem świata. A co do NINJA - czy majątek w postaci mieszkań na zabezpieczenie przypadkiem nie zalicza się do Assets? :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@niktwazny: 1. Próbowałem, to działa. 2. Są takie przypadki (np.  podane przez Ciebie 2.1), zgadzam się, ale nie zgodzę się że jest to reguła. Co do 2.2 &#8211; jeżeli masz dobrze poukładaną firmę z&nbsp;dobrymi pracownikami, to taka nieobecność nie będzie końcem świata. A&nbsp;co do NINJA &#8211; czy majątek w&nbsp;postaci mieszkań na zabezpieczenie przypadkiem nie zalicza się do Assets? :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: niktwazny</title>
		<link>http://www.malawielkafirma.pl/rozwoj-firmy/bankowa-logika/comment-page-1/#comment-8175</link>
		<dc:creator>niktwazny</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 19 Mar 2010 17:47:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.malawielkafirma.pl/?p=1524#comment-8175</guid>
		<description>&quot;Paradoks drugi to ten, że banki znacznie łatwiej przydzielają kredyty pracownikom zatrudnionym na etacie niż przedsiębiorcom. Każdy prowadzący działalność gospodarczą wie, że pracownika można zwolnić praktycznie z dnia na dzień&quot;
1.Spróbuj ;) jak pracownik nie zechce sam odejść to nie ma prostej metody aby go zwolnić.
&quot;A to może potrwać. Nie ma też żadnej gwarancji, że dochody, które etatowiec osiąga dzisiaj, nie będą niższe w kolejnych miesiącach i latach.&quot; 
2.Jeśli ktoś zarabia na etacie 6 netto a druga osoba tyle samo na działalności to ten 1 jest jednak pewniejszy.
2.1 Zwłaszcza jeśli bezetatowiec to samozatrudniony i ma 1 klienta ;)
2.2 Sprawdź co się dzieje jeśli zachorujesz i przez 29 dni nie będziesz mógł pracować.

&quot;Majątek w postaci mieszkań powinien być przecież dla banku dużo lepszym zabezpieczeniem. &quot; 
To myślenie było bardzo popularne w USA gdy udzielano masowo kredytów dla NINJA(No Income, No Job or Assets) .</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Paradoks drugi to ten, że banki znacznie łatwiej przydzielają kredyty pracownikom zatrudnionym na etacie niż przedsiębiorcom. Każdy prowadzący działalność gospodarczą wie, że pracownika można zwolnić praktycznie z&nbsp;dnia na dzień&#8221;<br />
1.Spróbuj ;) jak pracownik nie zechce sam odejść to nie ma prostej metody aby go zwolnić.<br />
&#8222;A to może potrwać. Nie ma też żadnej gwarancji, że dochody, które etatowiec osiąga dzisiaj, nie będą niższe w&nbsp;kolejnych miesiącach i&nbsp;latach.&#8221;<br />
2.Jeśli ktoś zarabia na etacie 6 netto a&nbsp;druga osoba tyle samo na działalności to ten 1 jest jednak pewniejszy.<br />
2.1 Zwłaszcza jeśli bezetatowiec to samozatrudniony i&nbsp;ma 1 klienta ;)<br />
2.2 Sprawdź co się dzieje jeśli zachorujesz i&nbsp;przez 29 dni nie będziesz mógł pracować.</p>
<p>&#8222;Majątek w&nbsp;postaci mieszkań powinien być przecież dla banku dużo lepszym zabezpieczeniem. &#8221;<br />
To myślenie było bardzo popularne w&nbsp;USA gdy udzielano masowo kredytów dla NINJA(No Income, No Job or Assets) .</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Marek Jankowski</title>
		<link>http://www.malawielkafirma.pl/rozwoj-firmy/bankowa-logika/comment-page-1/#comment-8034</link>
		<dc:creator>Marek Jankowski</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Feb 2010 11:00:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.malawielkafirma.pl/?p=1524#comment-8034</guid>
		<description>@Adam: Opory banków przed wcześniejszą spłatą jestem w stanie zrozumieć - im dłuższy okres kredytowania, tym więcej bank zarabia.

@Antoni Łuchniak: Mieszkania będącego zabezpieczeniem nie można ot tak sobie sprzedać, bo jego hipoteka jest obciążona przez bank.

@Dominik Kościelniak: To ma sens, dzięki za wyjaśnienie :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Adam: Opory banków przed wcześniejszą spłatą jestem w&nbsp;stanie zrozumieć &#8211; im dłuższy okres kredytowania, tym więcej bank zarabia.</p>
<p>@Antoni Łuchniak: Mieszkania będącego zabezpieczeniem nie można ot tak sobie sprzedać, bo jego hipoteka jest obciążona przez bank.</p>
<p>@Dominik Kościelniak: To ma sens, dzięki za&nbsp;wyjaśnienie :&ndash;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Antoni Łuchniak</title>
		<link>http://www.malawielkafirma.pl/rozwoj-firmy/bankowa-logika/comment-page-1/#comment-8033</link>
		<dc:creator>Antoni Łuchniak</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Feb 2010 08:31:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.malawielkafirma.pl/?p=1524#comment-8033</guid>
		<description>Na pewno nie bez znaczenia jest kwestia tego, że w miesiąc po otrzymaniu kredytu można mieszkanie będące zabezpieczeniem sprzedać. I wtedy bank nie będzie miał czego licytować :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Na pewno nie bez znaczenia jest kwestia tego, że w&nbsp;miesiąc po otrzymaniu kredytu można mieszkanie będące zabezpieczeniem sprzedać. I&nbsp;wtedy bank nie będzie miał czego licytować :&ndash;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Dominik Kościelniak</title>
		<link>http://www.malawielkafirma.pl/rozwoj-firmy/bankowa-logika/comment-page-1/#comment-8032</link>
		<dc:creator>Dominik Kościelniak</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Feb 2010 07:58:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.malawielkafirma.pl/?p=1524#comment-8032</guid>
		<description>Banki nie zarabiają na udzielaniu kredytów, tylko na cyklicznych (miesięcznych) wpływach zatytułowanych &quot;spłata kredytu&quot; - zawierających wartość kapitału i odsetek, bądź samych odsetek w przypadku linii kredytowych. 
Zlicytowanie przeciętnego Kowalskiego czy dużej korporacji (ściągalności należności wymaganych do długa i bolesna droga - zresztą nie tylko dla banku) nie przynosi długofalowych korzyści, a cykliczne spłaty tak. Zwłaszcza że zabezpieczenie nadal w garści banku.
To właśnie dlatego brane pod uwagę są systematyczne wpływy potencjalnych kredytobiorców, odzwierciedlenie płynności finansowej w dokumentach, by zapewnić cykliczną korzyść z comiesięcznej spłaty kredytu. Uruchomienie zabezpieczeń dla banku to tylko kłopot, duży kłopot.
Domniemany przychodowy handel zabezpieczeniami priorytetem bankowej logiki prawdopodobnie nie jest.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Banki nie zarabiają na udzielaniu kredytów, tylko na cyklicznych (miesięcznych) wpływach zatytułowanych &#8222;spłata kredytu&#8221; &#8211; zawierających wartość kapitału i&nbsp;odsetek, bądź samych odsetek w&nbsp;przypadku linii kredytowych.<br />
Zlicytowanie przeciętnego Kowalskiego czy dużej korporacji (ściągalności należności wymaganych do długa i&nbsp;bolesna droga &#8211; zresztą nie tylko dla banku) nie przynosi długofalowych korzyści, a&nbsp;cykliczne spłaty tak. Zwłaszcza że zabezpieczenie nadal w&nbsp;garści banku.<br />
To właśnie dlatego brane pod uwagę są systematyczne wpływy potencjalnych kredytobiorców, odzwierciedlenie płynności finansowej w&nbsp;dokumentach, by zapewnić cykliczną korzyść z&nbsp;comiesięcznej spłaty kredytu. Uruchomienie zabezpieczeń dla banku to tylko kłopot, duży kłopot.<br />
Domniemany przychodowy handel zabezpieczeniami priorytetem bankowej logiki prawdopodobnie nie jest.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Adam</title>
		<link>http://www.malawielkafirma.pl/rozwoj-firmy/bankowa-logika/comment-page-1/#comment-8028</link>
		<dc:creator>Adam</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Feb 2010 05:21:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.malawielkafirma.pl/?p=1524#comment-8028</guid>
		<description>@Marek Jankowski, I właśnie dlatego banki mają banki, a nie Pan... ;)
Tak w ogóle to pytanie z cyklu &quot;czemu bank nie chce wcześniejszej spłaty&quot;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Marek Jankowski, I&nbsp;właśnie dlatego banki mają banki, a&nbsp;nie Pan&#8230; ;)<br />
Tak w&nbsp;ogóle to pytanie z&nbsp;cyklu &#8222;czemu bank nie chce wcześniejszej spłaty&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Marek Jankowski</title>
		<link>http://www.malawielkafirma.pl/rozwoj-firmy/bankowa-logika/comment-page-1/#comment-8019</link>
		<dc:creator>Marek Jankowski</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Feb 2010 20:55:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.malawielkafirma.pl/?p=1524#comment-8019</guid>
		<description>@Bartłomiej Dymecki: Komornik może ściągnąć pieniądze z konta, o ile one tam są. A jak pokazuje przykład z fikcyjnym zatrudnieniem u znajomego, mogą być tylko &quot;wirtualnie&quot;, więc to wątpliwe zabezpieczenie. 

Gdybym ja miał bank, kombinowałbym tak: jeżeli mam pewne zabezpieczenie, warte np. dwa razy tyle ile ryzykuję, to nie obchodzi mnie czy gość dostaje jakąś pensję. Jeżeli zobowiązuje się, że będzie spłacał, to jego problem jak to zrobi. A jak mu się nie uda, to mam z czego ściągnąć. Ale banki nie stosują takiego (zdawałoby się) zdroworozsądkowego podejścia. Nie masz wpływów na konto - nie dostaniesz kredytu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Bartłomiej Dymecki: Komornik może ściągnąć pieniądze z&nbsp;konta, o&nbsp;ile one tam są. A&nbsp;jak pokazuje przykład z&nbsp;fikcyjnym zatrudnieniem u&nbsp;znajomego, mogą być tylko &#8222;wirtualnie&#8221;, więc to wątpliwe zabezpieczenie. </p>
<p>Gdybym ja miał bank, kombinowałbym tak: jeżeli mam pewne zabezpieczenie, warte np. dwa razy tyle ile ryzykuję, to nie obchodzi mnie czy gość dostaje jakąś pensję. Jeżeli zobowiązuje się, że będzie spłacał, to jego problem jak to zrobi. A&nbsp;jak mu się nie uda, to mam z&nbsp;czego ściągnąć. Ale banki nie stosują takiego (zdawałoby się) zdroworozsądkowego podejścia. Nie masz wpływów na konto &#8211; nie dostaniesz kredytu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Bartłomiej Dymecki</title>
		<link>http://www.malawielkafirma.pl/rozwoj-firmy/bankowa-logika/comment-page-1/#comment-8018</link>
		<dc:creator>Bartłomiej Dymecki</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Feb 2010 20:14:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.malawielkafirma.pl/?p=1524#comment-8018</guid>
		<description>A czy w tej zagadce czasem nie chodzi o łatwość ściągania pieniędzy? Wszak z konta komornik może ściągnąć szybko, a mieszkanie trzeba zlicytować, co zajmuje czas.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A czy w&nbsp;tej zagadce czasem nie chodzi o&nbsp;łatwość ściągania pieniędzy? Wszak z&nbsp;konta komornik może ściągnąć szybko, a&nbsp;mieszkanie trzeba zlicytować, co zajmuje czas.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

