Zostań ekspertem
Czytałem kiedyś książkę Timoth’ego Fostera „Osiągnij sukces jako niezależny konsultant”. Przypomniałem ją sobie, gdy trafiłem na ZapytajEkspertow.pl. Serwis ułatwia dziennikarzom dotarcie do rozmaitych specjalistów, a ekspertom – zaistnienie w mediach (co zaleca w swojej książce Foster).
Dziennikarze to wygodni ludzie. Jeżeli znajdą eksperta, który jest łatwo dostępny i – co jeszcze ważniejsze – dobrze wypada w mediach, nie szukają innego. Między innymi dlatego wiele osób może mieć przekonanie, że jedyny w Polsce psycholog biznesu to Jacek Santorski, spec od marketingu politycznego – Eryk Mistewicz, a seksuolog – Zbigniew Lew–Starowicz.
Na liście specjalistów serwisu ZapytajEkspertow.pl nie ma jeszcze aż takich gwiazd, ale z czasem – kto wie…? Na razie, po kilku tygodniach od uruchomienia, jest tam sto kilkanaście nazwisk i podejrzewam, że z każdym dniem będzie więcej. Oby przybywało też pytających, bo jak na razie wypada statystycznie pół zadanego pytania na jednego eksperta ;–)
Myślę, że na takim serwisie dałoby się zarobić. Jednak jego twórcy: Związek Firm Public Relations i On Board PR udostępnili go za darmo i ekspertom, i pytającym. Gdyby startowali w wyborach, już by wszyscy na nich pluli, że to działanie „wyłącznie piarowskie”. Polityka to jednak nie jest zajęcie dla ludzi myślących biznesowymi kategoriami.
Jeżeli prowadzisz firmę, której działalność oparta jest na wiedzy i potrafisz ciekawie przekazywać tę wiedzę laikom, zarejestruj się na ZapytajEkspertow.pl. Co Ci szkodzi? A może za parę lat okaże się, że żaden news np. o inżynierii ruchu drogowego nie ukaże się bez Twojego komentarza? A Twoja firma dzięki temu stanie się lepiej rozpoznawalna w branży?
Chcesz dostawać powiadomienia o nowych wpisach? Dołącz do subskrybentów.

Blipnij o tym wpisie!
Norbert Kilen | 3-06-09 | Odpowiedz
Dziękuję za wpis. Chciałem tylko dodać, że kilka wypowiedzi zarejestrowanych ekspertów doczekało się już cytowań, więc korzyść jest realna:)