Mała Wielka Firma

Jak zadowolić pracownika

happy workerMarka pracodawcy ma duże znaczenie dla osób poszukujących pracy w krajach wysoko rozwiniętych, więc podobnie będzie i u nas. Pisał o tym ostatnio na swoim blogu Paweł Tkaczyk. Paweł przytacza wyniki raportu „Satysfakcja z pracy 2007″ i zastanawia się, czy na employer branding jest u nas jeszcze za wcześnie. Moim zdaniem – wcale nie. Mówi o tym ten sam raport, kiedy tylko wczytamy się w niego trochę głębiej.

Badanie „Satysfakcja z pracy 2007″ było prowadzone wśród pracowników, a nie osób poszukujących pracy, co wg mnie jest tutaj kluczowe. Pytanie w ankiecie brzmiało: „Który z wymienionych czynników bierze Pan(i) pod uwagę oceniając potencjalnego przyszłego pracodawcę?”, ale jeżeli przeanalizujemy listę możliwych odpowiedzi okaże się, że w dużej mierze odnoszą się one właśnie do wizerunku potencjalnego pracodawcy.

Zdecydowana większość badanych (82,1%) chciałaby dobrze zarabiać, bo to najłatwiej zweryfikować. Sam spotykałem się jednak nie raz z tym, że ludzie decydowali się na niższą pensję, jeżeli w zamian dostawali np. umowę o pracę na czas nieokreślony, pracę w większej i bardziej znanej firmie lub lepsze narzędzia pracy.

Dalej w raporcie (63,5%) są enigmatyczne „warunki pracy” (forma umowy z pracodawcą, relacje z szefem i innymi pracownikami, komputer który się nie wiesza, klimatyzacja w biurze itp.), czyli wg mnie to, co najbardziej przekłada się na wizerunek firmy wśród pracowników, a w konsekwencji – jej wizerunek w otoczeniu. Tak samo jest zresztą z następnymi na liście możliwościami rozwoju zawodowego, istotnymi dla 60,2% ankietowanych.

Kolejna wartość: „lokalizacja firmy” (42,1%) to dedykacja dla wszystkich kolejnych ekip odpowiedzialnych za budowę dróg, inżynierię ruchu i rozwój komunikacji miejskiej :)

Dopiero na piątym miejscu pojawia się „opinia o firmie jako pracodawcy”. Dlaczego tak nisko? Według mnie dlatego, że większość czynników wpływających na tę opinię wyczerpaliśmy już wcześniej. Jeżeli dobrze płacą, dają stałą umowę, atmosfera w firmie jest dobra, dbają o mój rozwój, a w dodatku do pracy będę miał 10 minut spacerkiem, to co mnie obchodzą jakieś tam opinie?

Wniosek dla pracodawcy: jeżeli nie dbasz o pracowników, nie licz na to, że dobrzy kandydaci będą się do Ciebie ustawiać w kolejkach. W tym wypadku kreatywny PR może być wyjątkowo trudny do zastosowania. A nawet, jeśli się uda, pracownik zorientuje się, że źle ocenił książkę po okładce i prawdopodobnie szybko się z Tobą pożegna.

Chcesz dostawać powiadomienia o nowych wpisach? Dołącz do subskrybentów.
Aby usunąć swój adres z listy wysyłkowej kliknij tutaj.

Blipnij o tym wpisie!

Zobacz też:

Brak komentarzy

Nikt tego jeszcze nie skomentował.

Dodaj komentarz