Mała Wielka Firma

Firmowa witryna WWW: strona główna i kontakt

Niektóre cechy wizerunku Twojej marki zależą od branży, w której działasz. Ale są też uniwersalne, z którymi chce być kojarzona każda firma: uczciwość, fachowość i otwartość.

Twoja strona internetowa może wzmacniać lub osłabiać każdą z tych cech. Przyjrzyjmy się, jak to działa.

Witryny internetowe firm bywają różne, ale są cztery elementy, które powtarzają się praktycznie w każdej:

  • strona główna,
  • kontakt,
  • o nas,
  • oferta.

Zajmijmy się na początek dwoma pierwszymi.

Pierwsze wrażenie robi się tylko raz. Dlatego strona główna jest taka ważna. Liczy się strona graficzna (kolory, wrażenie porządku, intuicyjne menu itp.) i merytoryczna, czyli zamieszczona tam treść. Strona główna nie jest ciasnym przedpokojem, w którym są tylko drzwi do kolejnych pomieszczeń.

Zdarza się, że firmy umieszczają na swojej stronie głównej dział „Aktualności”. To dobrze, gdy na głównej stronie widać, że firma jest aktywna i sporo się w niej dzieje. Ale zastanów się, czy będziesz miał tam o czym pisać – niezbędne minimum to jeden news miesięcznie. Jeżeli „aktualności” mają datę sprzed pół roku albo jeszcze starszą, można odnieść wrażenie, że firma została zlikwidowana, a jej strona internetowa to tylko zgliszcza po wygaszonej działalności.

Równie złe wrażenie robią prowizorki – strony z informacją o tym, że w tym miejscu wkrótce pojawi się właściwa strona. Oraz strony z rażącymi błędami, na przykład „krzakami” zamiast polskich liter. Nawet, jeśli firma zajmuje się rolnictwem i ekologią.

Wybór firmy hostingowej również może wpłynąć na nasz wizerunek. Mali providerzy potrafią obrazić się za to, że rezygnujemy z ich usług i pod promowanym przez nas adresem www urządzić nam publiczny pręgierz.

Poza stroną główną, najczęściej odwiedzanym miejscem w witrynach internetowych jest podstrona „Kontakt”. Nic dziwnego. Jeżeli ktoś wszedł na naszą stronę i zainteresowała go treść, chce się dowiedzieć, czy w ewentualnej współpracy nie przeszkodzi nam geografia.

Mogłoby się wydawać, że w przypadku sklepów internetowych lokalizacja nie ma znaczenia. Może dla Ciebie nie, ale dla klienta tak. Jeżeli sklep znajduje się w okolicy, klient zamiast płacić za dostawę może chcieć odebrać towar osobiście. Część kupujących to lokalni patrioci, którzy wolą wydawać pieniądze we własnym mieście. Mają też nadzieję, że w razie reklamacji łatwiej im będzie wymienić produkt na nowy lub odzyskać pieniądze.

Od pewnego czasu panuje moda na umieszczanie na podstronie „Kontakt” formularzy służących do przesyłania korespondencji. Wszystko jest OK, jeżeli nie jest to jedyny składnik tej strony. W rozdziale 2 Ustawy z 18.07.2002 o świadczeniu usług drogą elektroniczną wymienione są informacje, jakie muszą być podane w firmowym serwisie WWW. Należy do nich m.in. adres siedziby firmy. Ale nie chodzi tylko o to, żeby być w zgodzie z przepisami. Klientowi dużo trudniej zaufać firmie, która robi tajemnicę z tego, gdzie się znajduje.

Na stronie internetowej „Branży Dziecięcej” zamieszczamy:

  • tytuł czasopisma i nazwę wydawcy,
  • adres siedziby,
  • numery telefonu i faksu,
  • numery komórek do osób nadzorujących redakcję i reklamę,
  • informację o godzinach pracy,
  • dane o numerze ISSN czasopisma oraz numerze wpisu wydawcy do ewidencji działalności gospodarczej,
  • NIP i REGON,
  • numer konta
  • i dodatkowo zamieszczamy formularz kontaktowy.

Gdyby chodziło o firmę usługową lub handlową, taką do której na co dzień przychodzą klienci, przydałoby się jeszcze kilka informacji:

  • lokalizacja pokazana na mapie,
  • zdjęcie budynku,
  • informacja o tym, czy w pobliżu znajdują się bezpłatne lub płatne miejsca parkingowe,
  • możliwości dojazdu komunikacją miejską,
  • informacja o akceptowaniu kart płatniczych.

Każdy taki drobiazg sprawia, że dla klienta stajesz się bardziej wiarygodny i przyjazny. Odciążasz też pracowników, którzy znacznie rzadziej będą musieli tłumaczyć przez telefon, jak dojechać do Twojej firmy, a zaoszczędzony czas będą mogli przeznaczyć na bardziej pożyteczne zajęcia.

Zastanów się: kto zagląda na stronę „Kontakt”? Brawo! Ktoś, kto chce zostawić u Ciebie pieniądze! Czy przed taką osobą będziesz się ukrywał?

Chcesz dostawać powiadomienia o nowych wpisach? Dołącz do subskrybentów.
Aby usunąć swój adres z listy wysyłkowej kliknij tutaj.

Blipnij o tym wpisie!

Zobacz też:

Brak komentarzy

Nikt tego jeszcze nie skomentował.

Dodaj komentarz