Pracownik: przyjaciel, uczeń czy niewolnik?
Zatrudniasz swojego pierwszego pracownika. Nie miałeś wcześniej tego rodzaju doświadczeń, więc zastanawiasz się, jak ułożą się między Wami relacje. Czy osoba, z którą podpiszesz umowę, będzie Twoim przyjacielem, uczniem czy niewolnikiem? Może będziesz traktować ją jak niezależnego eksperta, który po prostu wykona zleconą mu pracę?A może szukając osoby, która pomoże Ci w biurze, zwracasz uwagę przede wszystkim na długie, zgrabne nogi, a dopiero w drugiej kolejności umiejętność obsługi faksu?




Zamów sześciotygodniowy


Odkładanie wszystkiego na ostatnią chwilę to podobno nasza cecha narodowa. Ale najwyraźniej i inni mają z tym problem, skoro tematem zajął się Brian Tracy, jeden z amerykańskich ekspertów od zarządzania zasobami ludzkimi i organizacji czasu.
Zadzwonił do mnie pracownik. – Mam złą wiadomość – obwieścił i zamilkł na sekundę. Z dysku zniknęła baza danych? Policja zatrzymała go za jazdę po pijanemu? Ktoś grozi nam sądem? Rozbił samochód? Jeszcze parę podobnych kataklizmów przebiegło mi przez myśl. I usłyszałem: – Właśnie dostałem maila, że to szkolenie, na które miałem iść w przyszłym tygodniu odwołali z braku chętnych. A właściwie przełożyli na po wakacjach.
Do kogo trafia Twoja reklama? Ile rocznie na nią wydajesz? I jakie są tego efekty? Jeżeli masz problem z szybką odpowiedzią na któreś z tych pytań, to prawdopodobnie marnujesz pieniądze. Reklama to inwestycja, taka sama jak specjalistyczne oprogramowanie albo perfumy dla żony potencjalnego kontrahenta.
Ktoś spytał mnie niedawno: „Na czym tam naprawdę zarabia Google?”. „Na reklamach” – odpowiedziałem. „Jak to, przecież tam jest bardzo mało reklam!” – zareagował. Sergey Brin i Larry Page pewnie by się uśmiechnęli…
Wiesz, czym różni się karta kredytowa („wypukła”) od debetowej („płaskiej”)? Między innymi tym, że kredytową można płacić w Internecie, a debetową nie. A przynajmniej tak było do niedawna. Parę tygodni temu
„Mała wielka firma” – to tytuł, chyba już ostateczny (żeby się utrwalał, zmieniłem też tytuł bloga). Podtytuł – „7 sekretów efektywnego zarządzania”. Tekst jest po korekcie redakcyjnej i łamaniu. Właśnie skończyłem korektę autorską. Jeszcze okładka, kolejna korekta, druk i… wygląda na to, że po wakacjach moja książka będzie w księgarniach! :)