List do N.
Szanowni Państwo!
Mniej więcej rok temu kupiłem telefon komórkowy Waszej firmy. W lipcu tego roku zainwestowałem też w słuchawkę bluetooth. W słuchawce zacinał się włącznik, ale zauważyłem to tuż przed wyjazdem na urlop, a po powrocie było już za późno, żeby wymienić ją na nową. Oddałem ją więc do naprawy gwarancyjnej tam, gdzie została kupiona.
W czasie, kiedy słuchawka była w serwisie, głośnik mojego telefonu zaczął trzeszczeć. Z fakturą zakupu i kartą gwarancyjną pojechałem bezpośrednio do Autoryzowanego Punktu Sprzedaży i Serwisu we Wrocławiu. Naprawa trwała kilka dni i polegała m.in. na wgraniu nowego oprogramowania. O tym, że telefon czeka na odbiór powiadomiono mnie SMS–em.




Zamów sześciotygodniowy


Mam wrażenie, że dziennikarze polityczni idą ostatnio na łatwiznę, a efektywne zdobywanie i przekazywanie informacji próbują zastąpić efektownym (zresztą ze średnim powodzeniem).
W czasach PRL–u książki telefoniczne była rarytasem. Dziś nie tylko książek nie brakuje, ale nawet za darmo przywożą nam je do domów. Ja sam dostaję co roku trzy: żółtą, pomarańczową i granatową. Nic dziwnego, że wydawcy tych książek robią co mogą, żeby zachęcić przedsiębiorców do zareklamowania się w nich. Ale czy taka reklama to dobra inwestycja?
Marketing mix to zestaw narzędzi, za pomocą których firma może oddziaływać na rynek. Określa się go często jako 4P: product (produkt), price (cena), place (lokalizacja/dystrybucja), promotion (promocja). W internecie te narzędzia zyskują dodatkowy wymiar.
Zadzwoniła do mnie pani z telewizji kablowej, proponując zakup pakietu: kablówka + telefon + internet. Ponieważ korzystałbym z trzech usług u tego samego operatora, jedna z nich byłaby za pół ceny. Ale zacząłem się zastanawiać, czy naprawdę potrzebuję wszystkich trzech.